--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuAwaryjność silników benzynowych
-
myk6414
Awaryjność silników benzynowych
Tak nas tu mało (posiadaczy benzyn) czy po prostu nasze silniki się nie psują? Podforum diesla aż wrze od dyskusji tutaj cisza....
-
myk6414
Re: Co to tak cicho?
Oby!!!! 14 miesięcy mnie i moją rodzinę taka jedna wozi i póki co po prawie 25k km złego słowa nie powiem.
-
R1985
- Użytkownik
- Posty: 179
- Rejestracja: 16 cze 2016, o 22:49
- Auto: ST 2.0T 4x4 Cosmo
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: SKMKraków
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Co to tak cicho?
Ja kupiłem 8m-cy temu i przejechałem 10kkm. Poza początkową wymianą olejów, filtrów i płynów 4x4 żadnych problemów z 2.0T mimo że używka ale po papierach od pierwszego wł wynika że dbał o nia w aso w DE przez 6lat... Jak to mówią ..." jak sie dba, tak sie ma" choć czasem można mieć nie farta...
- mxw
- Zapaleniec
- Posty: 1011
- Rejestracja: 14 lip 2015, o 18:23
- Auto: Insignia 2.0T ST 4x4
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Poznań
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Co to tak cicho?
Ale co tu ma się psuć? Smarowanie jest okay, odpala na mrozie, nie wypala żadnego dpfa - to nie dizel, nic nie klekoce, a wszystko cicho mruczy.
Sama przyjemność, nie ma co pisać.
Pozdro.,
MxW.
Wysłano z H815 za pomocą Tapatalk2.
Sama przyjemność, nie ma co pisać.
Pozdro.,
MxW.
Wysłano z H815 za pomocą Tapatalk2.
-
Tokalewski
Re: Co to tak cicho?
dokładnie, beznynowe silniki i ich piękna charakterysyka pracy to jest właśnie to :)P
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Awaryjność silników benzynowych
Zależy, kto co lubi i do czego jest mu potrzebne. Kolega ma roczną cdti 170 KM, awaryjnie postawili mu jakąś benzynę w wersji biedaedyszyn i twierdzi, że masakra w jeździe i osiągach.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
myk6414
-
blazej25
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 7 maja 2016, o 11:37
- Auto: Insignia Cosmo
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Odolanów / Ostrów Wlkp
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Awaryjność silników benzynowych
Oplowskie silniki mają świetną kulturę pracy ale chlapią dużo PB ;/
Jak narazie moje 2.8T się spisuje.
Jak narazie moje 2.8T się spisuje.
-
RrraFiii
Re: Awaryjność silników benzynowych
Ja mam 1.8 i nie narzekam na brak mocy i cichą pracę, miód dla uszu 
-
pawelpajk
Re: Awaryjność silników benzynowych
Tak czytam te forum od czasu do czasu i generalnie jestem pełen obaw o swój silnik jakim jestem 2.0 turbo 220 KM z 2011 r. - z uwagi na pekajace bloki silnika, nietrwały rozrzad. Chociaz mój juz dobiega ok 98 tys przebiegu - no i jak narazie brak oznak peknietego bblou silnika - wiec chyba mój egzemplarz jest wolny od wady 'porowatego'bloku silnika, czy moze sie myle? Czy sa jeszcze inne wady tego silnika? Jaka jest jego trwałość przy opowiednim serwisowaniu?
Ostatnio zmieniony 10 paź 2017, o 13:13 przez yerry, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Proszę o stosowanie zasad polskiej pisowni. Regulamin forum par 5 pkt 8
Powód: Proszę o stosowanie zasad polskiej pisowni. Regulamin forum par 5 pkt 8
-
Babek
- Nowicjusz
- Posty: 14
- Rejestracja: 16 maja 2016, o 16:59
- Auto: Insignia 4x4 250
- Kod silnika: A20NFT
- Rok produkcji: 2013
- Miasto:
Re: Awaryjność silników benzynowych
Ja kupiłem 2.0t 250KM z 2013 (przedliftową ) z wymienionym silnikiem przy przebiegu 65 tyś KM - sam zrobiłem 28 tyś i ten wymieniony silnik padł
uszkodził się cylinder/pierścienie ? w sumie 1cylinder i 3 ale w mniejszym stopniu( mniejsze ciśnienie miał ) o dziwo samochód pociskał do końca aż totalnie padł w sensie przepuszcza tyle oleju ze już nie da się nawet odpalić bez siwizny - zobaczymy co GM na to bo nie minęło 2 lata od wymiany poprzedniego na nowy - pojechał na lawecie do ASO.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1761
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Awaryjność silników benzynowych
Kolego, zmartwię Cię, chwilę zapewne poczekasz na motor. Moja Insi jest w serwisie - niecałe 2 lata, 45 tysi przebiegu - i czeka na wymianę silnika. W Europie był jeden wolny silnik LTG, właśnie jedzie do mnie... Muszą doprodukować, bo nie nadążają. Chyba że masz starszy wariant LDK, no to nie wiem jak wyglądają stany. Szczerze życzę powodzenia i daj znać co dalej. Nie odpuść łajzom, te silniki to granda.
No nieźle, jedna Insignia i już dwa silniki kaputt.... Przecież to się nadaje do prasy! Kpina. Ciekawe jak nowe Insi B - te silniki 260 KM to jest to samo LTG, tyle że +10 KM.
Pękające tłoki to norma. U mnie wprawdzie inna usterka (związana z panewkami - zaczęło się od oporowych - i wał nabrał luzu jak diabli, już nie da się naprawić warsztatowo), ale słyszałem, że przede wszystkim lecą tłoki.
A jeszcze powiedz ile auto przejechało na wymienionym silniku? 28 tys km? Czy więcej - ile? Bo z wypowiedzi to nie wynika, no chyba że kupiłeś auto z nowo wstawionym silnikiem, które ktoś zostawił w serwisie po wystąpieniu tej awarii. Sam widziałem taki przypadek, jak Insi poliftowa 2.0T z 2014 została na wymianę silnika i Klient już ją sprzedał - była potem do kupienia w "Gwarantowanych używanych" z przebiegiem 80+ tys. km i z nowym silnikiem. Klient się nie zraził i wziął OPC
M.
edit: Moja też ładnie rozwijała moc bez żadnej czkawki - do tego żadnych odgłosów, a ucho mam czułe - a przy demontażu okazało się, że silnik był o mały krok od wystawienia korby bokiem. Cała sprawa została odkryta po dokładnym poszukiwaniu przyczyny zacinającego się pedału sprzęgła, zwłaszcza przy ciasnych prawych łukach - wał korbowy miał ogromny luz osiowy i się przesuwał (silnik poprzeczny, więc wał chodził wzdłużnie właśnie przy przeciążeniach na zakrętach), wywierając nacisk na hydraulikę sprzęgła, które głupiało od tego.
No nieźle, jedna Insignia i już dwa silniki kaputt.... Przecież to się nadaje do prasy! Kpina. Ciekawe jak nowe Insi B - te silniki 260 KM to jest to samo LTG, tyle że +10 KM.
Pękające tłoki to norma. U mnie wprawdzie inna usterka (związana z panewkami - zaczęło się od oporowych - i wał nabrał luzu jak diabli, już nie da się naprawić warsztatowo), ale słyszałem, że przede wszystkim lecą tłoki.
A jeszcze powiedz ile auto przejechało na wymienionym silniku? 28 tys km? Czy więcej - ile? Bo z wypowiedzi to nie wynika, no chyba że kupiłeś auto z nowo wstawionym silnikiem, które ktoś zostawił w serwisie po wystąpieniu tej awarii. Sam widziałem taki przypadek, jak Insi poliftowa 2.0T z 2014 została na wymianę silnika i Klient już ją sprzedał - była potem do kupienia w "Gwarantowanych używanych" z przebiegiem 80+ tys. km i z nowym silnikiem. Klient się nie zraził i wziął OPC
M.
edit: Moja też ładnie rozwijała moc bez żadnej czkawki - do tego żadnych odgłosów, a ucho mam czułe - a przy demontażu okazało się, że silnik był o mały krok od wystawienia korby bokiem. Cała sprawa została odkryta po dokładnym poszukiwaniu przyczyny zacinającego się pedału sprzęgła, zwłaszcza przy ciasnych prawych łukach - wał korbowy miał ogromny luz osiowy i się przesuwał (silnik poprzeczny, więc wał chodził wzdłużnie właśnie przy przeciążeniach na zakrętach), wywierając nacisk na hydraulikę sprzęgła, które głupiało od tego.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2017, o 22:42 przez wassermann, łącznie zmieniany 4 razy.
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Awaryjność silników benzynowych
Słyszałem, że wprowadzili nowy olej 0W30 z normą dexos 1 specjalnie dla silników benzynowych.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1761
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Awaryjność silników benzynowych
Potwierdzam, coś jest na rzeczy, mój życzliwy mechanik z ASO wspominał mi o tej zmianie - że mają lać Dexos 1 zamiast Dexos 2 jak dotychczas (lepkości nie sprecyzował).
W instrukcji Insi MY2016 jest napisane, że benzynowe mają w Europie mieć Dexos 2, a poza Europą mogą mieć zarówno Dexos 2 jak i Dexos 1. Podejrzewam, że Dexos 1 w Europie był zarzucony z uwagi na normy EURO. A teraz cichcem do niego wrócą, bo za dużo wysilonych motorów szlag trafia. Być może w USA te silniki nie padają tak często i GM dostrzegło zależność od klasy stosowanego oleju?
Chyba tak - znalazłem właśnie to i zaraz poczytam: https://fuelsandlubes.com/fli-article/t ... mplicated/
Piszą, że w Europie podobno GM postawiło na zunifikowany Dexos 2, żeby uprościć logistykę dostaw - duży odsetek silników wysokoprężnych był tego przyczyną. W USA, wiadomo, rządzą benzynki, więc Dexos 1 ma się dobrze.
Poza tym od 2015 jest także coś takiego jak Dexos 1 generacji 2.
M.
W instrukcji Insi MY2016 jest napisane, że benzynowe mają w Europie mieć Dexos 2, a poza Europą mogą mieć zarówno Dexos 2 jak i Dexos 1. Podejrzewam, że Dexos 1 w Europie był zarzucony z uwagi na normy EURO. A teraz cichcem do niego wrócą, bo za dużo wysilonych motorów szlag trafia. Być może w USA te silniki nie padają tak często i GM dostrzegło zależność od klasy stosowanego oleju?
Chyba tak - znalazłem właśnie to i zaraz poczytam: https://fuelsandlubes.com/fli-article/t ... mplicated/
Piszą, że w Europie podobno GM postawiło na zunifikowany Dexos 2, żeby uprościć logistykę dostaw - duży odsetek silników wysokoprężnych był tego przyczyną. W USA, wiadomo, rządzą benzynki, więc Dexos 1 ma się dobrze.
Poza tym od 2015 jest także coś takiego jak Dexos 1 generacji 2.
M.
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Awaryjność silników benzynowych
Ostatnio słyszałem o 3 silnikach benzynowych, które padły. Wszystkie były 1,6l.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: Awaryjność silników benzynowych
Raczej po, bo wszystko robią na gwarancji.
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka
-
myk6414
Re: Awaryjność silników benzynowych
O ładnie. Mi się w grudniu kończy gwarancja... Są jakieś objawy?


