--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Awaryjność silników benzynowych

szymek76

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: szymek76 » 12 paź 2017, o 07:00

Raczej, chyba, słyszałem... :D , 1.6 sidi to popularny silnik, niekoniecznie w insignii, i jest uważany za nieproblemowy, chociaż jak ktoś ma pecha to i w d...e palec złamie ;)

pawelpajk

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: pawelpajk » 12 paź 2017, o 09:45

Witajcie!
Czyli jak mam rozumieć, najmniej awaryjne wydają sie być silniki z lat 2011-2012, 20NHT 220 km? Na mobile. de można niemniej jednak znależć dużo insigni z przebiegami powyżej 200 tys. km. Jaka jest żywotność tego motoru, przy założeniu odpowiedniego serwisu m.in. wymiany oleju silnikowego co 10 tys?

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: wassermann » 12 paź 2017, o 10:13

Chłopie, tego nikt nie wie. Stojąc przed decyzją zakupu nie próbuj się oszukiwać i dorabiać teorii, że kupisz silnik "z bezproblemowego rocznika". Ryzyko jest zawsze - i nie jest niskie. Są tacy, którzy nie mają problemów, a są i tacy, którzy nie dotrwali do 100,000 km. A zresztą - o jakim dzisiejszym silniku, zwłaszcza wysilonej turbobenzynie - możesz powiedzieć w ciemno, że zrobi kilkaset tys. km bezawaryjnie? Nie wiem :) Na pewno nie o VAG TSI ;)

Jak jeszcze nie miałem Insi, to rozmawiałem w 2014 z kumplem, który jeździł 3-4 letnią wówczas sztuką poflotową - i "chwalił się", że krótko po zakupie miał generalną awarię - uciekł mu płyn przez jakąś nieszczelność w bloku silnika (?!?), ogólnie padaka.

Ciekawe jak te policyjne 75 sztuk 220 KM i kilkanaście sztuk późniejszych 250 KM. Na forum fotoradary piszą, że to najgorsze wozy, jakie trafiły się policji, nawet na AR159 tak nie narzekali. Dużo ich po serwisach stoi. Vectry 2.8 V6 były wyraźnie lepsze, a Insignii więcej w policji już nie chcą. Wszystko w kategorii "podobno".

M.

Babek
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 16 maja 2016, o 16:59
Auto: Insignia 4x4 250
Kod silnika: A20NFT
Rok produkcji: 2013
Miasto:

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: Babek » 30 paź 2017, o 18:26

wassermann pisze: A jeszcze powiedz ile auto przejechało na wymienionym silniku? 28 tys km? Czy więcej - ile?
- samochód kupiłem z przebiegiem 67 tyś KM w maju 2016 ( rocznik 2013 lipiec ostatni wypust starej budy) używany ale z nowym silnikiem w sumie wszystko nowe , turbo ( wg mnie regenerowane) , wydech, intercooler cały układ dotoloty powietrza z obudowami, jak i wydechowy, - obecnie ma 92 tyś km - i przyznano nowy silnik ale okazało się ze niby wtrysk na pierwszym cylindrze wygląda dziwnie jakoś nienaturalnie więc może to on uszkodził jakiś osmolony czy mokry , czarny nie wiem - ale nie chce mi się wierzyć bo olej mi zniknął po 5 tyś ok ( miesiac od wymiany ) wyjazd nad morze z żoną we wrześniu ( w maju zakupiony) zeszłego roku nagle kontrolka mało oleju dolałem co było na orlenie z dexos2, a po powrocie zmieniłem całość na Motula i do kwietnia był spokój nie brał oleju może litr na 10 tyś km nawet nie wiem czy tyle dolałem ale załóżmy nawet tyle to i tak normalne. Potem masakra czerwcu wyjazd do częstochowy przed wyjadem olej full po powrocie na A4 w korku dym przy każdym ruszaniu i kontroka oleju brak a przed wyjazdem w trasę zawsze sprawdzam wszystko- nawet nie tyle co w trasę często sprawdzam olej ( taki nawyk po Toyocie corolli TS - ) wypił mi 2 litry oleju, Myślałem ze to wina oleju i kupiłem oryginalnego GM - i nic nie dało już po ptakach . Jak dla mnie jak ciepło na zewnątrz to coś tam chyba się przegrzewało albo cos nie tak bo zimą było wszystko OK, a korzystałem z 4x4 jak trzeba :)
http://www.wi-lan.net.pl/pub/insignia/t ... 081908.mp4

-- 25 lis 2017, o 22:47 --

Dopiero co odebrałem samochód po wymianie silnika - 600 km najechane staram się dbać jak o dziecko- autostarda 90km/h - 110 km/h - 130 km/h na przemian coby obroty zmieniać. Co ciekawe w serwisie mieli jedną taką przypadłość jak moja - 1 cylinder zniszczony - niby wtrysk wadliwy musiałem wymienić - ale OK zdarza się ale nie mogę uwierzyć ze to wtrysk uszkodził cylinder ale kto wie. Ogólnie odniosłem wrażenie ze Panowie z serwisu akurat Dixi Car w Warszawie nie polecali tych silników - tylko ze akurat o rozrządach to wiedziałem ze łańcuch pada i rozwala silnik i z tym się liczyłem kupując samochód. Nie spodziewałem się zużycia cylindra po 25 tyś KM od montażu nowego wymienionego silnika.

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: as pik » 18 sty 2018, o 12:34

Serwus!
Generalnie NHT i NFT to takie mniej awaryjne TSi... Wszystkie te silniki są produkowane po to aby dożyły max 100 tys ;) Wiem coś o tym, zdarzało mi się handlować.

Powiedzcie mi po co ma jakiś koncern produkować auta które będą jeździły bez zarzutu przez powiedzmy 10 lat?

btw. Jestem po wymianie silnika... nowy NHT. Koszt... przemilczę, powiem tylko że o połowę tańszy niż w analogicznej Audicy :)

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: wassermann » 18 sty 2018, o 13:07

@as pik

Możesz zdradzić więcej nt. przyczyny technicznej, objawów itd?

Dlaczego wspominasz o koszcie? W awatarze masz wpisane "rocznik 2017", więc jeśli to prawda, to wymiana była na gwarancji?
Powiedzcie mi po co ma jakiś koncern produkować auta które będą jeździły bez zarzutu przez powiedzmy 10 lat?
Opel chyba przesadził w drugą stronę i wpakował sam siebie na minę - wymiany silników przed upływem gwarancji to nie jest tania zabawa dla GM.

M.

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: as pik » 18 sty 2018, o 13:29

wassermann pisze:Opel chyba przesadził w drugą stronę i wpakował sam siebie na minę - wymiany silników przed upływem gwarancji to nie jest tania zabawa dla GM.
2017... tak teraz mam z tego rocznika silnik ;) Koszt własny, auto z 2009, 136 tys i ..mikropęknięcie bloku.
Objawy, płyn który znika i nie wiadomo gdzie trafia. Najgorsze w tym jest to że ta wada powoli wychodzi, coraz więcej zaczyna ci ubywać (rośnie rysa) tak mi to w aso zobrazowali.

Awatar użytkownika
wassermann
Zapaleniec
Posty: 1761
Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
Auto: Insignia GSi 2.0T
Kod silnika: B20NFT
Rok produkcji: 2018
Miasto: nec temere, nec timide
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: wassermann » 18 sty 2018, o 13:43

Aha, mikropęknięcie bloku i ubytek płynu, znana sprawa ;)
Dotyczyła silników II generacji - czyli LDK - do 2013 roku - zwłaszcza tych pierwszych. Kumpel z pracy to przeżył.
Natomiast III generacja - LTG - od 2013 roku to niszczenie tłoka i uszkodzenia na pierwszym cylindrze. U mnie akurat panewka oporowa poleciała szybciej, więc nawet tłok nie zdążył jeszcze dojść do słowa...

M.

Awatar użytkownika
as pik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 18 gru 2016, o 21:40
Auto: Insignia
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2017
Miasto: Śląsk
Postawił piwo: 22 razy
Otrzymał  piwo: 6 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: as pik » 18 sty 2018, o 14:25

Dokładnie, to samo mi powiedzieli. Ani tak dobrze ani tak źle, teraz mam spokój, mam nadzieję.
Generalnie ten silnik w tej budzie to naprawdę dobre rozwiązanie.

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: kuba89 » 20 sty 2018, o 11:50

Czy jest silnik 1.6 XER?? 115 koni?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: grzegorz13 » 20 sty 2018, o 14:04

Oczywiście iż jest A16xer 85/6000 kW/obr dokładniejsze dane masz na opel-infos.de

Awatar użytkownika
kuba89
Zapaleniec
Posty: 1326
Rejestracja: 27 lut 2015, o 21:48
Auto: Insignia 2.0 T 4x4
Kod silnika: A20NHT
Rok produkcji: 2009
Miasto: Berlin
Otrzymał  piwo: 8 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: kuba89 » 20 sty 2018, o 15:57

To jest jakieś nieporozumienie w Insignii 115km :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
grzegorz13
Zapaleniec
Posty: 1105
Rejestracja: 13 sie 2017, o 18:33
Auto: Insignia 4x4 v6
Kod silnika: A28NET
Rok produkcji: 2009
Miasto: Lubin
Postawił piwo: 2 razy
Otrzymał  piwo: 10 razy

Re: Awaryjność silników benzynowych

Post autor: grzegorz13 » 24 sty 2018, o 21:37

Patrząc na temat o dieslach to mamy tu zastój :D
więc dopisze iż dopadła mnie pierwsza usterka :( padła pompa wody po 138 tyś km
koszt wymiany 500 zł

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „silnik benzynowy”