Tak jak w tytule.
Silnik 1.6 SIDI 170KM, automat, ~120 000 przebiegu, brak checkengine albo innych komunikatów na ekranie z zegarami.
Na początku było słychać charczenie w zakresie obrotów 1800-2400. Od około 2500 zamieniało się to pisk jakby metal tarł o metal. W ASO stwierdzono zacinającą się turbinę. Oddałem ją do regeneracji (żadnych luzów lub minimalne, zużyte łożysko), warsztat który się tym zajmował nic więcej nie sprawdził - wymienili tylko olej i filtr i zamontowali zregenerowaną turbinę.
Pojeździłem 2 dni ~150km i problem powraca. Jeszcze nie jest tak źle, podczas ruszania słychać delikatny świst, ale jadąc ~50km/h jak wcisnę dość mocno gaz to pisk (zamiast świstu) z turbiny słychać teraz od 1800 (ale dość cichy)dopiero w okolicach 3000rpm zaczyna wyć jak poprzednio.
Mam pecha i turbina została źle zregenerowana czy powinienem coś sprawdzić? Auto czekając na części + akurat był długi weekend stało 3 tygodnie.... Teraz turbina idzie na reklamacje i znowu postoi a mechanik który się tym zajmuje nie chce nic więcej sprawdzać.
Jest ktoś z Wrocławia lub okolic z jakimś interfejsem, żeby odczytać ciśnienie oleju? Dodatkowo jak sprawdzić czy nie ma szlamu?(przy wymianie oleju i montażu turbiny nie zweryfikowali tego ;/)
Dodatkowo po zdjęci korka oleju silnik powinien wydawać jakiś dźwięk? Po odkręceniu słyszę ciche, jednostajne buczenie, ale na tyle głośne że silnik na biegu jałowym nie zagłusza go.
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku1.6 SIDI 170KM polift automat - Metaliczny pisk z turbiny, problem powraca po regeneracji.
-
abuson
- Nowicjusz
- Posty: 5
- Rejestracja: 2 gru 2022, o 02:32
- Auto: Insignia A FL
- Kod silnika: A16XHT
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Wrocław
-
Kotin44
- Użytkownik
- Posty: 279
- Rejestracja: 29 sie 2020, o 15:25
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Krakow
- Postawił piwo: 4 razy
- Otrzymał piwo: 25 razy
Re: 1.6 SIDI 170KM polift automat - Metaliczny pisk z turbiny, problem powraca po regeneracji.
Powinieneś sprawdzić odme oraz pompę vacum-potrafią dawać podobne dzwięki jak turbina
-
abuson
- Nowicjusz
- Posty: 5
- Rejestracja: 2 gru 2022, o 02:32
- Auto: Insignia A FL
- Kod silnika: A16XHT
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Wrocław
Re: 1.6 SIDI 170KM polift automat - Metaliczny pisk z turbiny, problem powraca po regeneracji.
auto po perypetiach wróciło do mnie. Odma, pompa vacuum, pompa oleju itd wszystko było ok.
Okazało się, że kolektor wydechowy zintegrowany z turbiną jest dość mocno odkształcony i nie przylega szczelnie do głowicy. Po planowaniu kolektora + wykonaniu grubszej uszczelki na zamówienie wszystko jest ok.
Sam metaliczny pisk to po prostu uciekające spaliny - za pierwszym razem nie było czuć, po regeneracji turbiny spaliny już były wyczuwalne w środku auta zaraz po odpaleniu.
Doszła jeszcze wymiana okucia przewodu olejowego bo gdzieś ciekło, ale to już /cenzura/.
Ta nieszczelność jest też najprawdopodobniej przyczyną pierwszej awarii turbiny i jej zacinania.
Okazało się, że kolektor wydechowy zintegrowany z turbiną jest dość mocno odkształcony i nie przylega szczelnie do głowicy. Po planowaniu kolektora + wykonaniu grubszej uszczelki na zamówienie wszystko jest ok.
Sam metaliczny pisk to po prostu uciekające spaliny - za pierwszym razem nie było czuć, po regeneracji turbiny spaliny już były wyczuwalne w środku auta zaraz po odpaleniu.
Doszła jeszcze wymiana okucia przewodu olejowego bo gdzieś ciekło, ale to już /cenzura/.
Ta nieszczelność jest też najprawdopodobniej przyczyną pierwszej awarii turbiny i jej zacinania.

