Post
autor: Lepek » 1 mar 2018, o 01:23
Nie znam się, ale wypowiem się.
Przewałkowałem ten temat od początku do końca i moim skromnym zdaniem pojawiający się komunikat nie jest winą uszczelki. Dobrze wiemy ile powiew świeżości i nowoczesności Opla, czyli nasza Insignia ma w sobie elektroniki. W tak mroźne dni każdy laik będzie wiedział, że olej gęstnieje, czas jego rozejścia się wydłuża i system wyłapuje to jako niskie ciśnienie oleju wyświetlające się dosłownie na chwilę. Dlaczego większości osób problem wyjawia się zimą, czyżby już twarda uszczelka niczym plastik zimą była jeszcze twardsza? Nie sądzę. Ktoś napisał o uszczelce, zostało to powielone i serwisy zbijają kase. Dobrym przykładem w tej sytuacji są osoby, które postanowiły wymienić tę uszczelkę i z problemem borykają się nadal. Teraz ktoś sobie zada pytanie „a dlaczego błąd się wyświetla czasami, a nie zawsze?”, ano dlatego że auto odpala raz lepiej, raz gorzej, temperatura jest raz wyższa, raz niższa, a do tego każdy z nas ma różne oleje i w różnym stopniu zużyte. Przyczyn jest wiele. Teraz znów ktoś zada pytanie „a dlaczego mi błąd wyświetla się zawsze?”, być może faktycznie wtedy coś jest z uszczelką smoka, układem smarowania i powinno się przyjżeć temu dokładnie. Jeżeli komuś zatarł się silnik to może nie przez uszczelkę, a nadmiar oleju, lub jego brak, a może przez ON w oleju? Nasz cudowny bagnet jest bardzo nieczytelny i każdy posiadacz to wie. Był przypadek wymiany uszczelki i zatarcia się silnika, więc to też daje do myślenia. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić jak osoba użytkowała auto. Mi również przy ostatnich mrozach pierwszy raz wywalił komunikat, ale przy takiej temperaturze wystarczy posłuchać jak wszystko pracuje i raczej nie będziemy się dziwić. Nim ktoś zacznie mi coś zarzucać, to od razu odpowiadam, że jest to moja analiza tego całego tematu i kilku sąsiednich.