Było pytanie
Gizd pisze:Sprawdzasz kompresje komputerem? A to w jaki sposób?
to udzieliłem odpowiedzi, wszystko w temacie,
Gizd pisze:kmy już przestań sie unosić
to to juz doprawdy, nie wiem, o co Ci chodzi, ale nie ważne.
Wracając do tematu,
evo pisze:Uszkodzony czujnik DPF może powodować brak kompresji ?
Sam czujnik nie, ale komputer sterujący tak. Może ciężko to zrozumieć osobom, których nigdy to nie dotknęło, ale jak już pisałem, miałem taki alarm i wiem, jak silnik się zachowuje. Nie zdziwiłbym się, gdyby wówczas i na moim silniku nie było kompresji na jednym, czy dwóch cylindrach.
Jeśli coś w silniku nie działa poprawnie, w tym przypadku wiemy już, że na pewno czujnik temperatury spalin, to komputer uniemożliwia dalszą pracę silnika. ma do tego szereg elementów wykonawczych, układ paliwa, zapłonu czy także regulacji luzów na zaworach. Jeśli sterownik doprowadzi do sytuacji, gdy luz zaworowy będzie skasowany całkowicie, a nawet ujemny, to zawory będą minimalnie otwarte i po kompresji. Żeby sprawdzić kompresję, to co trzeba zrobić? Zakręcić rozrusznikiem, czyli uruchomić komputer . Pamiętamy, że w insigniach przekręcenie stacyjki daje impuls dla sterownika, a całą procedurę rozruchu przeprowadza komputer (ECU silnika) Jeśli próbujemy to zrobić w czasie, gdy sterownik wprowadził stan awaryjny uniemożliwiający jazdę, to elementy sterujące silnikiem ustawią się w trybie awaryjnym i dupa blada, że się tak wyrażę.
Także kolego @evo, insignia, to niestety nie jest już samochód sterowany mechanicznie tylko elektronicznie i jeśli jeden element zawodzi, to system zadba, abyś dalej nie pojechał dopóki nie odwiedzisz diagnosty.
Czujnik temp. spalin jest niestety elementem krytycznym. Są oczywiście drobniejsze usterki, które pozwalają na dalszą jazdę z ograniczona mocą, ale nie ten czujnik, o czym kilkanaście osób co najmniej opisywało na forum, tym lub drugim. Kolega @Alex też tego doświadczył, kolega @Andrzej, ja osobiście też.
I tak, jak @Alex napisał, wymień czujnik, skasuj błędy i dopiero wówczas działaj dalej.
W tym poście wyjaśniłeś prawdziwą usterkę:
http://insignia-club.pl/viewtopic.php?f ... 250#p71624
Oczywiście, mogę się mylić, może faktycznie masz przepalone tłoki, może jeszcze inną usterkę mechaniczną.
Może ten brak kompresji nie jest sterowany komputerem poprzez zawory (aczkolwiek takie rozwiązania są stosowane, tylko nie wiem, czy w oplu), może w inny sposób sterownik sobie z tym radzi. Fakt jest faktem, że jak ten alarm wejdzie od czujnika spalin, to silnik zachowuje się tak, jakby był totalnym złomem. Do skasowaniu alarmu i błędu.