Powoli brakuje mi pomysłów. Ze 3 miesiące temu zaczął pokazywać się błąd p0101 przepływomierza. Nic się nie działo na początku, potem zaczęły się drgania silnika między 1500-2000 obrotów i ogólnie nierówna praca. Na zimnym przez pierwsze 2-3km nic się nie dizeje. Na stół poszły wtryski do sprawdzenia 2 do wymiany się nadawały, wymieniłem wszystkie na nowe. Nie zmieniło to nic. Trochę główkowania, sprawdzenie dymiarką szczelności pod ciśnieniem, podmiana przeplywki bez zmian. Następnie odpiołem przepływomierz i auto odżyło, ale po włożeniu innego to samo. Następnie odpiołem kostkę EGR. Auto śmiga. Przejechałem ponad 600km, na zimnym ciepłym poza błędem EGR(wiadomo) nic się nie pojawia. Jedynie DPF pokazuje, że zapelnia się strasznie szybko i próbuje wypalać i podczas tej próby właśnie nie równo przez chwilę pracuje. Po podjęciu EGR przejechaniu 2 km poziom pokazuje z np 90% momentalnie na 2 - 5%.
Wymieniłem EGR na nowy oryginał jednak to również nie to. Potrzebowałbym porady co dalej. Mógłbym spróbować EGR wyprogramować i zaślepić, ale teraz to już sprawa osobista. Muszę dojść co jest co.


