Czasami, zupełnie nieregularnie brak wspomagania kierownicy. Kiedyś b. rzadko, a teraz już nawet przy każdej jeździe parokrotnie. Po zatrzymaniu i wyłączeniu silnika, a potem powtórne uruchomieniu wszystko jest OK, i ... tak do następnego razu, przeważnie na postoju (parkowanie, jazda wprzód, do tyłu) ale czasami zdarza się to na większej prędkości na drodze gruntowej ale też i na szosie i robi się niebezpiecznie. Na wyświetlaczu pokazuje się napis: Usługa - brak wspomagania układu kierowniczego, po "zretesowaniu" czyli zgaszenie i zapalenie auta napis znika i jest OK. Podpięty Komputer nie pokazuje nr błędu, mechanik mówi, że gdzieś ginie napięcie, ale nie ma czasu i nie chce szukać.
czy ktoś ma doświadczenie i podpowie gdzie i jak szukać miejsca zaniku napięcia i jak to zdiagnozować ?
Co i gdzie sprawdzić. Pomocna będzie każda podpowiedź oprócz - jedź do ASO.
Z góry dziekuje.

