Siema, jako że mój haldex już szarpie nie tylko na skrętach ale i nieraz na prostym i aktualnie jeżdżę z rozpiętym (wyjęty bezpiecznik) a pol roku temu wymieniałem oleje w nim na oryginalne i wszystko było ok, zastanawiam się czy jakieś nagary się nie odkleiły i gdy olej zimny to nie blokują mechanizmów bo jak się wszystko rozgrzeje to nie ma żadnych objawów a 2mc temu zrobiłem dolewkę 50ml ponad stan i dalej to samo, pomyślałem by wyczyścić haldex dynamicznie lub dolac jakiś środek czyszczacy nagar, wszystko zlac i zobaczyć jak będzie.
Co o tym myślicie?
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuSzarpiący haldex - czyszczenie dynamiczne?
-
KaienDemon
- Nowicjusz
- Posty: 21
- Rejestracja: 8 sty 2020, o 03:54
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wodzisław śląski
- Postawił piwo: 1 raz
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Szarpiący haldex - czyszczenie dynamiczne?
Po jakim przebiegu wymieniłeś olej ? Zmieniany regularnie czy po prostu stwierdziles ze zmienisz sobie i spokoj ? Jeśli olej nie byl wymieniany regularnie to po wymianie filtra oraz oleju za parę tysięcy znów go trzeba zmienić ponieważ brudny olej został jeszcze w haldexie .
U mnie poprzedni wlasciciel o to nie dbał i zmieniałem dopiero przy przebiegu 160 tys , za 8 tys km problem powrócił wiec zmieniłem znów, oraz nastepnie po 5 tysiącach i mam spokój.
Jest jeszcze opcja uszkodzonego uszczelniacza między haldexem a dyfrem.
Olej ponad stan to zly pomysł gdyż możesz uszkodzic uszczelniacz
U mnie poprzedni wlasciciel o to nie dbał i zmieniałem dopiero przy przebiegu 160 tys , za 8 tys km problem powrócił wiec zmieniłem znów, oraz nastepnie po 5 tysiącach i mam spokój.
Jest jeszcze opcja uszkodzonego uszczelniacza między haldexem a dyfrem.
Olej ponad stan to zly pomysł gdyż możesz uszkodzic uszczelniacz
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Szarpiący haldex - czyszczenie dynamiczne?
Zmieniłem olej po zakupie auta czyli 185tys km. Nie wiem czy wcześniej był zmieniany, ten zlany był ładny, czysty, mechanik wymieniał uszczelkę wraz z filtrem i czyścił z błota. Olej zmieniłem aby mieć pewność że jest świeży, nie było żadnych problemów z haldexem.
W pewnym momencie po spokojnej jeździe ok 200km autostradą, auto spokojnie odstawiłem pod dom, a na drugi dzień rano zaczęło szarpać... Po wyjęciu bezpiecznika haldexa problem ustaje całkowicie.
Co dziwne szarpanie jest tylko gdy haldex ostygnie, po nocy potrzebuje ok 5km i problemy całkowicie ustają.
Uszczelniacz między haldexem a dyfrem oleju nie puszcza bo nie było ponad stan a wyleciało dosłownie kilka kropli po odkręceniu korka zalewowego.
Mam w planie zlać olej, zalać ravenol awd-h 4x w odstępie 2 tygodni aby wszystko się wypłukało i zlewać olej gdy jest w pełni rozgrzany w haldexie a nie gdy zimny. Póki co tak mogę ograniczyć koszty związane z jego ewentualną naprawą..
Może jakieś inne pomysły?
W pewnym momencie po spokojnej jeździe ok 200km autostradą, auto spokojnie odstawiłem pod dom, a na drugi dzień rano zaczęło szarpać... Po wyjęciu bezpiecznika haldexa problem ustaje całkowicie.
Co dziwne szarpanie jest tylko gdy haldex ostygnie, po nocy potrzebuje ok 5km i problemy całkowicie ustają.
Uszczelniacz między haldexem a dyfrem oleju nie puszcza bo nie było ponad stan a wyleciało dosłownie kilka kropli po odkręceniu korka zalewowego.
Mam w planie zlać olej, zalać ravenol awd-h 4x w odstępie 2 tygodni aby wszystko się wypłukało i zlewać olej gdy jest w pełni rozgrzany w haldexie a nie gdy zimny. Póki co tak mogę ograniczyć koszty związane z jego ewentualną naprawą..
Może jakieś inne pomysły?
-
mati78
- Nowicjusz
- Posty: 17
- Rejestracja: 28 sty 2019, o 14:15
- Auto: Insignia A
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Legnica
Re: Szarpiący haldex - czyszczenie dynamiczne?
Rawenol to największy shit, rozpuszcza uszelniacze w haldexie. Teraz to polecam Ci regenerację, ja robiłem w AUTO-TECH Ropczyce i jestem zadowolony
-
dzamej
- Użytkownik
- Posty: 350
- Rejestracja: 3 sty 2019, o 19:15
- Auto: Insignia kombi 4x4
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Wałbrzych
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 9 razy
Re: Szarpiący haldex - czyszczenie dynamiczne?
mati78
Ile płaciłeś? Robią na oryginalnych częściach?
Ile płaciłeś? Robią na oryginalnych częściach?
-
mati78
- Nowicjusz
- Posty: 17
- Rejestracja: 28 sty 2019, o 14:15
- Auto: Insignia A
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Legnica
Re: Szarpiący haldex - czyszczenie dynamiczne?
Dzamej 2850(z lepszymi uszczelniacza mi), gość z mega wiedzą i ogarnięty, nawet poprawia fabrykę 


