Kupiłem w kwietniu tego roku Insignie 2.0 160 cdti z 2012.
Kupując auto wszystko było w porządku, mankamenty to dwie świece z czujnikiem do zrobienia które planowałem sobie zrobić właśnie teraz (oczywiscie sprzedajacy nie poinformowal ani przez telefon ani nawet na miesjcu dopiero jak mechanik podpial komputer- żenada) , do tego łożysko z piastą prawe tył ( jak powiedział mechanik ).
Do rzeczy, wszystko było w porządku wymieniłem tylko ostatnio filtry i olej + łożysko z piastą byłem akurat 3 dni w Polsce we Wrocławiu i zostawiłem u mechanika wymienił wszystko ( czyli filtry olej + łożysko z piasta ktore byly rzekomo przyczyna dzwieku szurania ) po czym wyjeżdżam a jak huczało/szurało z prawej strony tył tak dalej to robi jednak wrócić do niego już czasu nie miałem poniewaz bylem tylko 3 dni we wroclawiu i mam setki kilometrow tam zeby jechac spowrotem wiec odpuscilem - przez telefon powiedział mechanik, że może jakąś blaszkę trzeba odgiąć
Dodatkowo co najgorsze w okolicy kiedy odebrałem auto wydaje mi się że mogło to być po wizycie u mechanika ale nie jestem pewien bo to się zaczęło okolo 3/4 tygodnie temu ( zgrywa sie z odbiorem auta ), otóż kiedy zmieniam bieg z 4 na 5 dodaje gazu a on stoi baaa, obroty nie idą ani predkość wręcz sie predkosc wytracała, musiałem cofnac bieg i wrocic na 5 i dopiero wtedy, kiedy to sie dzieje na stopie od pedalu hazu czuje jakby taki impuls zapatka jakby jakas sie zapadala to bardzo czuc i wtedy auto jakby nie reaguje na gaz, wczesniej myslalem ze cos mi sie wydaje albo cos ale po jakims czasie stalo sie to drugi raz i trzeci raz i oczywiscie juz bylo pewne ze cos jest nie tak..., zdarza sie to spontanicznie od jakis 3 tygodni, na domiar tego wczoraj jade autostrada z Kielc do Warszawy, oczywiscie odpalam automat na 6 predkosc 135km/h obroty jakos 2300, jade tak z 5km zaczyna sie gorka, a on co robi ? wytraca predkosc...
Czyli zaczelo sie od 5 biegu a teraz doszedl 6 i wyglada to tak jakby dzialo sie to coraz czesciej, ale
na biegach 1/2/3/4 brak problemu...
Sprzęgło bierze tak jak brało wydaje mi się ze normalnie, skrzynia biegow dziala tak jak dziala biegi wchodza opornie z takim szuraniem ale tak jest od poczatku i jak czytalem forum to wszystkie tak maja wiec nie wiem czy jakas wymiana oleju czy cos mogla by pomoc a wrecz wydaje mi sie ze bez szans, czy ktos z czyms takim sie spotkal ?
aktualnie bede 3 tygodnie w innym miescie (Łomża) i bede mogl tutaj oddac auto jednak sie boje i martwie. chcialem oddac tylko na swiece + to szuranie ktorego nie naprawilo wymiana lozyska z piasta, a doszedl teraz ten problem z biegami, czy ktos mial podobna sytuacje, prosze o porade zanim pojade do mechanika i gosc wymieni mi cale auto...
Zależy mi żeby to zrobić w ciągu tych 3 tygodni planuję wyjechać potem za granicę, a wiecie jak to za granicą z cenami robocizny itd...
P.s nie wiem czy odpowiedni dział, jeśli nie to proszę przenieść do odpowiedniego, bardzo proszę o pomoc ...


