Witajcie,
pozwólcie ze podłączę się do tematu. Mały rys historyczny: mieliśmy problemy z wypaleniem DPF aż do momentu praktycznie zabicia jakiejkolwiek mocy (opl monitor pokazywał już 115%). Nauczeni doświadczeniem z Astry gdzie mieliśmy podobny case i dobici faktem, że mechanik nic nie znalazł co mógł powodować nadmierne kopcenie stwierdziliśmy, że filtr pójdzie na czyszczenie a my z żona po prostu założymy kontrolkę do wypalania i będziemy pilnować. Zakład wyczyścił choć stwierdził że nie był aż tak zapchany. Do tego poszedł nowy czujnik temperatury. Doba bez aku żeby wyczyścić ecu i na dzień dobry błędy P2459 i P2458. I teraz strach co dalej robić...
1. Na forum tu widziałem, że te błędy często towarzysza właśnie nieszczelnością przy turbinie. Jak dodam gazu to rzeczywiście czuje spaliny w kabinie (a teraz już mam pewność, że filtr nie jest zapchany i ma nowe uszczelki) więc jest to mój najlepszy trop. Czy macie może jakąś listę punktów do sprawdzenia czy też metodę jak się do identyfikacji takiej nieszczelności zabrać (woda z mydłem?

)?
2. Czy możliwe, że te błędy są pozostałością historyczną niemożności wypalenia filtra przez tyle kolejnych razy? Są podpisane jako historyczne, ale wracały jak je skasowałem, może to była kwestia że robiłem to na włączonym silniku?
3. Opel monitor nadal pokazuje zapełnienie 115%. Czy po takim czyszczeniu robi się jeszcze jakieś kalibrację poza czyszczeniem eku? Czujniki ciśnienia nie były zmieniane. Czy po prostu poczekać do następnego wypalenia?
4. Pomimo wymiany czujnika temperatury Opl Monitor pokazuje nadal 0 stopni... chociaż nie widzę żadnych błędów związanych z czujnikiem.
ps. będę bardzo wdzięczmy za WSZELKIE wskazówki bo jesteśmy już tyle czasu bez auta, że żona zaczyna łapać ciśnienie

o środkach które poszły na czyszczenie i nowy olej nie wspomnę

(chociaż to zawsze jednak już w aucie zostaje)