Miałem do rolety dwa podejścia, oczywiście roleta musi być zdemontowa:
1. Użyłem żelazka w celu nagrzania starego kleju i tym samym podklejenie rolety, o dziwo złapało, ale uznałem że to będzie efekt chwilowy bo jeśli klej puścił raz to znowu to zrobi, kwestia czasu.
2. Kupiłem klej, elastyczny i w teorii ma związać oba materiały. Oczywiścid przygotowałem, odtłuściłem, wymówiłem magiczne zaklęcia
No i związał, trzyma mocno. Na razie pełnoskalowego sukcesu nie ogłaszam bo to, że trzyma materiał do taśmy to jedno, zobaczymy jak się będzie zachowywał jak roleta zacznie się zwijać i rozwijać. Jestem dobrej myśli ale czas pokaże.
A teraz się zastanawiam czy w poliftach jest ten sam problem z odklejającą się roleta od taśmy? Może producent wyciągnął jakieś wnioski i użył lepszego kleju i dobrą, a na pewno szybsza praktyką było by kupić roletę od polifta, o ile jest ona lepsza.

