Bardzo Was proszę o pomoc, ja mieszkam kilkanaście km od tego miejsca, które teraz stało się horrorem i dla ludzi i miejscem śmierci wielu tysięcy zwierząt. Gaszenie torfowisk trwać będzie wiele miesięcy, bo one płonąć będą wewnątrz. Brakuje ludzi i sprzętu.
Proszę o jedno piwo, gdyby każdy wrzucił tam jedno piwo (równowartość), to będzie więcej kasy na ratowanie naszej pięknej przyrody.
Przekażcie chociaż te jedno piwo. Na pewno dacie radę, prawda?
Bardzo proszę ....
Dorota


