huki1 pisze:
Co mnie najbardziej zaskoczylo:
2) niemal niezauważalna różnica pomiędzy jazdą z włączonym czy wyłaczonymi systemami bezpieczeństwa.
huki1 pisze:To co można w insigni wyłączyć - ESC i TC
Systemy nawet jak były aktywne to TC nie miał nic do roboty przy poślizgu i awaryjnym hamowaniu na płycie poślizgowej- nie do tego służy.
ESP się nie włączał, bo nie przekroczyłeś granicy opon. Potwierdza to fakt, że wykonałeś te ćwiczenia również z wyłączonym systemem i nie zauważyłeś różnicy. Coś tam się ślizgało, ale nie na tyle żeby ESP interweniowało
wassermann pisze:Insignia jest ciężka i naturalnie podsterowna, więc dużo łatwiej ucieka przodem i ma mniejszą tendencję do zarzucenia tyłem(...)
Dokładnie, jak większość samochodów, łącznie z tylnonapędowymi

Tak są konstruowane, żeby w trakcie poślizgu na zakręcie wyjechać na czołówkę, a nie ustawić się na uderzenie boczne
