--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------Obrazek Zobacz nasz portal klubowy ---------------Obrazek Polub naszą stronę na Facebooku ---------------Obrazek Dołącz do naszej Grupy na Facebooku

Szczeniackie zabawy = szkoda

...na tematy kwadratowe i podłużne
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Robson_GDN
Forumowicz
Posty: 70
Rejestracja: 16 kwie 2015, o 20:28
Auto: Insignia ST Cosmo
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2011
Miasto: Gdańsk
Otrzymał  piwo: 2 razy

Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Robson_GDN » 17 sty 2016, o 20:32

Witajcie.
Przydarzyła się mi dziś niemiła sytuacja. Zostałem zaatakowany na ulicy, w trakcie jazdy, przez kilku gówniarzy a ich bronią były kule śniegowo-lodowe. W momencie jak przejeżdżałem, poleciało w moim kierunku kilka kulek, jedna trafiła w szybę, drugą dostałem w tylne drzwi od strony kierowcy. Zatrzymałem się i zacząłem ścigać jednego. Okazuje się, że jeszcze potrafię dość szybko biegać i dogoniłem szczyla, który towarzyszył tej grupie. Ten który trafił mnie w drzwi uciekł.
Obejrzałem auto i mam małe wgniecenie w drzwiach z tyłu, od strony kierowcy, średnicy około 4 cm. Na filmie, który nagrałem, widać, że ten którego złapałem nie miał z tym nic wspólnego. Reszty nie da się zidentyfikować z twarzy, jedynie po ubraniu.... Zadzwoniłem na policję, przyjechali, młody podał jedynie nazwisko osoby, która prawdopodobnie trafiła mnie w drzwi i jego niekompletny adres. Panowie policjanci spakowali młodziaka do radiowozu aby zawieźć go do rodziców etc. a mi kazali się stawić na pobliskiej komendzie w celu złożenia zawiadomienia o uszkodzeniu auta i ścigania sprawcy. Złożyłem zeznania i powiedzieli, że się tym zajmą. Mam kwit z policji, że odnotowali zgłoszenie itd.
Szkoda nie jest wielka, niemniej jednak widoczna i denerwuje mnie to.
Podpowiedzcie proszę co byście zrobili w moim miejscu. Nie mając na razie sprawcy i będąc ogólnie sceptycznie nastawionym do wyników dochodzenia, nie wiem co mam robić. Mógłbym to zgłosić do swojego ubezpieczyciela, żeby mi to naprawili, ale bez winnego rozliczone to zostanie z mojego AC, prawda? Gdybym miał delikwenta, mógłbym pociągnąć jego rodziców do odpowiedzialności z ich OC i nie martwiłbym się tematem. Co byście zrobili na moim miejscu?

dziękuję

switek3
Użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 18 paź 2015, o 17:19
Auto: Insignia
Kod silnika: A16XER
Rok produkcji: 2011
Miasto:
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: switek3 » 17 sty 2016, o 21:11

Ale wiesz, że to raczej długotrwała procedura - takie pociągnięcie rodziców do odpowiedzialności...

sonnenberg

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: sonnenberg » 17 sty 2016, o 21:32

zrobiłbym z AC, a potem regresem sciągnął kasę z obwinionego o ile takiego ustalą.

Awatar użytkownika
profek
Użytkownik
Posty: 821
Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:47
Auto: INSIGNIA
Kod silnika: A20DTJ
Rok produkcji: 2010
Miasto: Łódź
Otrzymał  piwo: 4 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: profek » 17 sty 2016, o 21:42

Popieram przedmówcę!

Awatar użytkownika
Cinek
Użytkownik
Posty: 610
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 06:20
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2012
Miasto: Belgia, czasami Katowice
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Cinek » 17 sty 2016, o 21:57

Przedmówcy mają racje, ale jeśli to jest wgniecenie bez uszkodzenia lakieru, to zapewne da się to wyciągnąć ;)

Awatar użytkownika
k.olix
Klubowicz
Posty: 903
Rejestracja: 21 paź 2014, o 20:49
Auto: Insignia 2.0 160PS
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2009
Miasto: Kraków
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 7 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: k.olix » 17 sty 2016, o 22:27

Szukaj usuwania wgnieceń metodą PDR.
Krzysztof

Awatar użytkownika
Robson_GDN
Forumowicz
Posty: 70
Rejestracja: 16 kwie 2015, o 20:28
Auto: Insignia ST Cosmo
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2011
Miasto: Gdańsk
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Robson_GDN » 17 sty 2016, o 22:31

Dzięki załogo, tak też myślałem, że bez ustalonego sprawcy za dużo nie zrobię. Jestem ciekaw czy policja zajmie się tematem czy kompletnie to oleją. Póki co czekam. Pzdr

-- 18 sty 2016, o 12:51 --

Koledzy,
ile mniej więcej może kosztować wyciągnięcie tego wgniecenia? Nie ma uszkodzenia lakieru, średnica około 4cm. Jak się stanie po kątem, w dobrym świetle to daje po oczach i podnosi ciśnienie....

starek

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: starek » 18 sty 2016, o 18:38

W Krakowie gość naprawia takie wgniecenia za ok. 100-150 PLN

Awatar użytkownika
Robson_GDN
Forumowicz
Posty: 70
Rejestracja: 16 kwie 2015, o 20:28
Auto: Insignia ST Cosmo
Kod silnika: A20DTH
Rok produkcji: 2011
Miasto: Gdańsk
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Robson_GDN » 18 sty 2016, o 18:46

Ok. Czyli nie za dużo. Czekam czy policja coś ustali i wtedy będę myślał. Dzięki

Awatar użytkownika
Cinek
Użytkownik
Posty: 610
Rejestracja: 27 kwie 2013, o 06:20
Auto: Opel Insignia
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2012
Miasto: Belgia, czasami Katowice
Postawił piwo: 1 raz
Otrzymał  piwo: 2 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Cinek » 18 sty 2016, o 20:31

Co prawda Katowice, ale możesz popatrzeć na galerię zdjęć http://dufal.pl/

Awatar użytkownika
IBZI
Moderator
Posty: 4617
Rejestracja: 7 lis 2015, o 20:12
Auto: Insignia 2.0
Kod silnika: A20DT
Rok produkcji: 2013
Miasto: Gliwice
Postawił piwo: 8 razy
Otrzymał  piwo: 42 razy

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: IBZI » 18 sty 2016, o 22:28

Jak lakier nie popękał i masz to na płaskiej powierzchni, to praktycznie każdy lepszy blacharz Ci to wyciągnie. Porządne zakłady mają już na wyposażeniu sprzęt do tego celu, a nawet te mniejsze dysponują czymś w rodzaju Ding King'a. W poprzednim aucie miałem bardzo duże wgnioty po gradzie (wielkości kurzych jaj). Naprawa wyszła mi po 50 zł za punkt, ale miałem tak zrobione, że nawet pod halogenem nie było widać śladów.

Awatar użytkownika
peja-1991
V-ce Prezes ds organizacyjnych
Posty: 4450
Rejestracja: 24 kwie 2013, o 14:39
Auto: Insignia
Kod silnika: D16SHT
Rok produkcji: 2019
Miasto: Warszawa
Postawił piwo: 3 razy
Otrzymał  piwo: 98 razy
Kontakt:

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: peja-1991 » 18 sty 2016, o 22:32

W Warszawie od 100-150 zł - jest taki mistrz - Tomex z bezlakieru.pl
"Krytyk i eunuch z jednej są parafii
obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi" Tadeusz Boy-Żeleński

Awatar użytkownika
Przemek80
Forumowicz
Posty: 93
Rejestracja: 31 lip 2016, o 05:56
Auto: Insignia
Kod silnika: A20DTL
Rok produkcji: 2009
Miasto: Goerlitz
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Przemek80 » 29 sie 2016, o 11:49

Odświeże temat. A co sądzicie o takim sposobie usuwania drobnych wgnieceń. Ktoś już próbował? https://m.youtube.com/watch?v=NTARm_Wze3M

Awatar użytkownika
Engine
Zapaleniec
Posty: 4602
Rejestracja: 14 wrz 2014, o 10:53
Auto: BMW F10 525D xDrive
Rok produkcji: 2015
Miasto: Śląsk
Otrzymał  piwo: 8 razy
Kontakt:

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Engine » 29 sie 2016, o 11:50

Dobry patent, byle by ten sposób nie zniszczył lakieru

Wysłano z Sony Xperia Z3 przy użyciu Tapatalk

Awatar użytkownika
Przemek80
Forumowicz
Posty: 93
Rejestracja: 31 lip 2016, o 05:56
Auto: Insignia
Kod silnika: A20DTL
Rok produkcji: 2009
Miasto: Goerlitz
Otrzymał  piwo: 1 raz

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: Przemek80 » 29 sie 2016, o 11:55

Nie sądzę aby zrobił szkody jeśli oczywiście podgrzewa się ostrożnie. Sprawdzę to za tydzień na błotniku lecz bez użycia opalarki / suszarki tylko przy użyciu gorącej wody. Jeśli się uda to dam znać ;)

manki

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: manki » 29 sie 2016, o 16:14

Działa i nie zostawia śladu na lakierze

pozdro

slomko

Re: Szczeniackie zabawy = szkoda

Post autor: slomko » 14 wrz 2016, o 11:00

Dobrze, że tylko się skończyło na zarysowaniach i zniszczeniach auta. Kierowcę tira z Lublina takie zabawy zaprowadziły do grobu.
Dzieciaki myślą, że życie to gra.

carvertical VIN check
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rozmowy różne...”