1999 - Opel Astra sedan, 60KM

, moje pierwsze auto w życiu, nigdy tak nie dłużyło mi się czekanie 3 miesięcy na odbiór auta z salonu

...później nie było już tak rewelacyjnie ..przy wyprzedzaniu musiałem autu pomagać szepcząc " no jedź Opel, jedź !"
2002-Alfa Romeo 156 sedan chyba 130KM, 2 razy w roku zmieniałem zawieszenie bo ciągle się psuło, generalnie miałem zawsze 2 usterki ( jedna aktywną usterkę oraz jedną w zapasie która wchodziła w miejsce pierwszej po jej usunięciu). Wytrzymałem z autem 8 miesięcy lub niewiele więcej i poddałem się
2003- Jeep Grand Cherokee 5.0 litra ( o ile dobrze pamietam), świetne auto, raz ciągnąłem Stara bo odpalić nie chciał

Wiozłem nim o 04.00 moją ciężarną żone 100km zimą do szpitala i w wigile 24.12.2003r do domu wiozłem żonę z pierwszą córką! Mega wspomnienia
2005- Opel Omega sedan chyba 2.0 , chyba moje najwygodniejsze auto jakie miałem , EGR się zapychał ale czyściłem samodzielnie na jakimś parkingu, 5 minut i po problemie na miesiąc lub dwa . Pierwsze wakacje z córką w Chorwacji, auto spisało się na medal!
2007-VW Passat B5 kombi , 1.9 tdi , bardzo solidne auto...niestety kupiłem z przekreconym licznikiem, jakoś po 4-6 miesiącach udało mi się ustalić faktyczny przebieg i był.... o 210.000 wyższy. Krótko po ustaleniu fajktycznego przebiegu, padł mi tiptronik , koszt naprawy ca.3000zł. Ale z auta byłem zadowolony.
2009-Jeep Grand Cherokee 5.7 Hemi , potwór na kołach , czołg bez wieżyczki. Mega świetne auto. Po Oplu Omega najwygodniejszy pojazd , super pewny, zero usterek, wszystko (prawie ) można zrobić samemu w garażu bez kanału.
2012- VW Passat B6 kombi 2.0 tdi - Das Auto, nic więcej. Zero polotu, ale wygodny i pakowny. Nic się nie zepsuło a miałem go 65.000km

. Kupiony przez przypadek, ale tym razem Passeratti był sprawdzany tydzień czasu i nie zaskoczył mnie przebieg ani historia auta
2016- Opel Insignia Sport Tourer Cosmo OPC 2.0 195KM 4x4 z przebiegiem 90.000km rocznik 2012/2013. Kupiony i serwisowany w szczecińskim serwisie, historia znana i potwierdzona. Jak to powiedział jeden z pracowników serwisu " O! widzę ,że auto zmieniło właściciela "

Wg. mnie auto jest brzydkie, z zewnątrz wygląda jak żabnica odlana w aluminium, ale wnętrze ma boskie! Super wygodne fotele, skórzane wentylowane , całe wnętrze czarne łącznie z podsufitką

, czas pokaże ile będę się nim cieszyć i kiedy uzupełnię listę
