https://keylessprotector.com/pl/dystrybucja/sklep
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuKeyless Protector dla Insigni
- Cassiopeia
- Nowicjusz
- Posty: 26
- Rejestracja: 1 lip 2018, o 18:38
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: W-wa
Re: Keyless Protector dla Insigni
Czy to aby na pewno działa? Mąż mój w serwisie Nissana w swoim nowym qashqai montował jakiś zestaw antykradzieżowy, przeciw walizkowym kradzieżom, auto zastępcze dostał na 3 dni i zapłacił 5tys zł za ten jakiś tam system, bo fakturę widziałam, więc chyba nie wydał tej kasy na nic innego.
-
xul
- Zapaleniec
- Posty: 1957
- Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
- Auto: Insignia OPC
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: Katowice (okolice)
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 73 razy
Re: Keyless Protector dla Insigni
Jak będą chcieli to i tak ukradną, można to tylko utrudniać, ale przed załadunkiem na lawetę ciężko będzie się ochronić, nawet ochroniarz parkingu nie pomoże. W biały dzień, w obecności sporej ilości ludzi załadowali auto na lawetę i odjechali, nawet mieli dowód rejestracyjny z samochodu wydrukowany.
Wg. minie lepszym zabezpieczeniem jest odcięcie zapłonu jakimś ukrytym przełącznikiem albo kombinacją klawiszy na kierownicy.
A co do systemów bezkluczykowych, to któryś producent zrobił to tak, że mierzy czas przepływu sygnału i jak jest za długi, to nie pozwala odpalić/otworzyć samochodu, a jak wiadomo fale radiowe potrzebują trochę czasu na przesył. Proste rozwiązanie programowe zamiast gadżetu elektronicznego za kilkaset zł.
Wg. minie lepszym zabezpieczeniem jest odcięcie zapłonu jakimś ukrytym przełącznikiem albo kombinacją klawiszy na kierownicy.
A co do systemów bezkluczykowych, to któryś producent zrobił to tak, że mierzy czas przepływu sygnału i jak jest za długi, to nie pozwala odpalić/otworzyć samochodu, a jak wiadomo fale radiowe potrzebują trochę czasu na przesył. Proste rozwiązanie programowe zamiast gadżetu elektronicznego za kilkaset zł.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Keyless Protector dla Insigni
Tzn ile wg Ciebie fale radiowe potrzebują na przesył?? czegoś nowego się dowiem.
Fale radiowe to wycinek fal elektromagnetycznych o częstotliwości od 3kHz do 3THz, ale ich prędkość pozostaje w sumie nadal stała i w zasadzie równa prędkości światła w próżni, no jeśli odbiornik jest za horyzontem(jak okręty na oceanie), to czas przebyty przez takie fale zmniejsza się o ułamek sekundy, na skutek odbić fali od jonosfery. Fale radiowe na odcinku Warszawa-Londyn docierają bez straty czasowej, różnica będzie np dla Polska- Japonia drogą satelitarną. Natomiast prędkość dźwięku to 340m/s , więc to może o to Ci chodziło.
A fakt, przed lawetą nikt się nie ochroni, nawet ja, gdy nie będę się podobała na parkingu dla osobówek
Fale radiowe to wycinek fal elektromagnetycznych o częstotliwości od 3kHz do 3THz, ale ich prędkość pozostaje w sumie nadal stała i w zasadzie równa prędkości światła w próżni, no jeśli odbiornik jest za horyzontem(jak okręty na oceanie), to czas przebyty przez takie fale zmniejsza się o ułamek sekundy, na skutek odbić fali od jonosfery. Fale radiowe na odcinku Warszawa-Londyn docierają bez straty czasowej, różnica będzie np dla Polska- Japonia drogą satelitarną. Natomiast prędkość dźwięku to 340m/s , więc to może o to Ci chodziło.
A fakt, przed lawetą nikt się nie ochroni, nawet ja, gdy nie będę się podobała na parkingu dla osobówek
Radio 357 :)
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1748
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9532
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Keyless Protector dla Insigni
Ja na pewno nie
po pierwsze jest ubezpieczona , to niech tylko dobrze ukradną, aby policja nie znalazła, a po drugie u mnie deportowane są za wschodnią granicę PL tylko "paski", "ałdi", i "vołoviny". Opla ruscy nie chcą. Zresztą jak byłam na Białorusi kilka dni, to widziałam AŻ jedną Iśkę
iż nawet fotkę dla niej zrobiłam 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Radio 357 :)
-
xul
- Zapaleniec
- Posty: 1957
- Rejestracja: 19 kwie 2018, o 06:20
- Auto: Insignia OPC
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: Katowice (okolice)
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 73 razy
Re: Keyless Protector dla Insigni
Mam w domu miernik laserowy, który mierzy z dokładnością co do centymetra, a może i milimetra (nie sprawdzałem dokładności), a jakby nie było jest to światło - czyli da się zmierzyć opóźnienie przesyłu. A druga sprawa, jeżeli mamy układ kluczyk -> samochód, to fale radiowe mają bezpośrednią drogę, a jak mamy układ kluczyk -> walizka -> walizka -> samochód to już po drodze są urządzenia (wzmacniacze, a może coś bardziej skomplikowanego), które wprowadzają jakieś opóźnienie w przesyle fal radiowych więc mogą i to mierzyć. W każdym razie udało im się odróżnić bezpośrednie połączenie kluczyka z samochodem od połączenia pośredniego.dokia pisze: ↑2 paź 2018, o 11:47Tzn ile wg Ciebie fale radiowe potrzebują na przesył?? czegoś nowego się dowiem.
Fale radiowe to wycinek fal elektromagnetycznych o częstotliwości od 3kHz do 3THz, ale ich prędkość pozostaje w sumie nadal stała i w zasadzie równa prędkości światła w próżni, no jeśli odbiornik jest za horyzontem(jak okręty na oceanie), to czas przebyty przez takie fale zmniejsza się o ułamek sekundy, na skutek odbić fali od jonosfery. Fale radiowe na odcinku Warszawa-Londyn docierają bez straty czasowej, różnica będzie np dla Polska- Japonia drogą satelitarną. Natomiast prędkość dźwięku to 340m/s , więc to może o to Ci chodziło.
A fakt, przed lawetą nikt się nie ochroni, nawet ja, gdy nie będę się podobała na parkingu dla osobówek![]()
PS: kluczyki chyba działają na częstotliwości 433kHz, z innymi się w Polsce nie spotkałem, choć możliwe system bezkluczykowy wykorzystuje 2.4GHz, bo mi telefon raz zagłuszył sygnał z kluczyka, jak się WiFi bawiłem.
Prosty przykład: prędkość rozchodzenia fal: 3*10^8 m/s, prędkość procesora w samochodzie dla uproszczenia 300Mhz = 3*10^8 Hz (taktów na sekundę), opóźnienie kluczyka powiedzmy 100 taktów, jeżeli od wysłania sygnału z samochodu, do odebrania go przetworzonego przez kluczyk minie więcej niż 150 taktów, to znaczy, że kluczyk jest około 25m od samochodu, nawet jak będzie jakiś "lag" na kluczyku do 45%, to nie zakłóci to otwarcia/odpalenia samochodu, bo wtedy jesteśmy metr, max dwa od nadajnika w samochodzie. Tak w uproszczeniu, bo wiadomo, cały mechanizm weryfikacji taki prosty nie jest.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1748
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy


