Strona 1 z 2

Isia - wypadek

: 12 paź 2017, o 22:00
autor: kuba238
Witam kolegów.

Niestety w dniu dzisiejszym jadąc do pracy wpadłem w poślizg i nie wyhamowałem uderzając w auto przedemna. Traf chciał że mimo niskiej prędkości ok 30km/h uderzyłem w terenowe Suzuki trafiając czujnikiem poduszek w koło zapasowe. Auto zostało zholowane do ASO w Warszawie. W dniu jutrzejszym będzie rzeczoznawca z PZU. Auto jest z 2010 pierwsza rejestracja 2011. Najprawdopodobniej będzie szkoda całkowita i auto trafi do licytacji PZU. Pisze post na wypadek gdyby auto zostało kupione przez sztukatorów i za jakiś czas zobaczyłbym w tym dziale czy warto kupić okazja? 100% bezwypadkowe?
Ponieważ tak jak większość z Was jestem zadowolony i bardzo przywiązany do swojej Insigni i chwile mi zeszło zanim ją kupiłem, mam prośbę żebyście się wypowiedzieli co byście zrobili na moim miejscu?? Auto będzie wyceniane na podstawie Autocasco PZU? Ubezpieczenie jest na wartość 35tys jednak PZU napewno zaniży wartość. Auto kupiłem 1,5roku temu. Do dzisiejszego dnia bez wiekszych problemow, przepieg 205tys.
Moje przywiazanie jest na tyle spore, że chciałbym nią dalej jeździć, ale boje się że będzie to nieopłacalne.
Awaryjnie napewno zostanę przy Insigni... Jeżeli będę zmuszony to bede szukał święższego ok 2015-2016 rocznika.
Będę wdzięczny za rady z waszej strony

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 10:20
autor: Igorwlkp
łączymy się w bólu

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 13:33
autor: kuba89
To sie kwalifikuje na szkodę całkowita....?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 13:43
autor: Zbyszek01
kuba238 pisze:Najprawdopodobniej będzie szkoda całkowita
Raczej chyba nie będzie.

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 13:54
autor: rataj73
Szkoda całkowita to wtedy kiedy koszt naprawy przekracza 80% wartosci samochodu. Jak będą chcieli ci zrobić szkodę całkowitą to policzą części jak z ASO a ze względu na przebieg obniżą pewnie wartość do 25 tysięcy.
Ale jak policzą ci że nie będzie szkody całkowitej to wartość samochodu podniosą na tyle żeby nie przekroczyć ci tych 80% tyle że ceny części i robocizny policzą tak że za tą kwotę ciężko będzie naprawić.
Jak chcesz zrobić dobrze to naprawa bezgotówkowa w ASO myślę że ze 20 tysięcy na fakturze, ale na moje oko na używanych częściach i wcale nie znaczy że źle to tak 5-7 tysięcy. To wcale nie jest duży dzwon i gdyby nie poduszka pasażera naprawa zamknęła by się w 3-4 tysiącach ( o ile chłodnice całe ).

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 19:11
autor: etac
Jak masz kasę na nowsze, to go opchnąć, ale jak nie to na używkach można go w sensownej kwocie naprawić. Przy wyliczeniach sprawdzaj każdą linijkę, zaczynając od tego czy do wyliczeń wybrali odpowiednią wersje.

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 19:37
autor: Zbyszek01
Jeżeli się decydujesz naprawiać to po otrzymaniu ich wyliczeń co jest do zrobienia potrzebna będzie jeszcze konsultacja z warsztatem który ma to robić aby sprawdzili czy coś nie jest pominięte do wymiany lub naprawy. Jeżeli naprawa bezgotówkowa poprzez wyznaczone warsztaty ubezpieczyciela wybieraj najlepsze (w domyśle ASO).

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 19:42
autor: profek
Szkoda całkowita będzie moim zdaniem na pewno.Jak poduszki wystrzelone to szkodnik zakwalifikuje do kasacji,nie słyszałem o przypadku żeby w tej sytuacji postąpili inaczej.Sama deska rozdzielcza swoje kosztuje o reszcie gratów nie mówię.

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 19:52
autor: Luk
Mojemu znajomemu przy podobnej stłuczce w 1, 5 rocznej insigni zrobili szkodę całkowitą. Deska, poduchy, zderzak, grill, przednia klapa na ori nowych częściach i szkoda całkowita na 100%. Do tego jak dojdą błotniki lampy i coś w komorze silnika to po zawodach.

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 19:56
autor: supi
Tak naprawdę to na częściach z przeszczepu nie ma tragedii. Ktoś jak kupi, to będzie normalnie jeździł, bo geometria nie ruszona. Jak ktoś nie spierniczy przy naprawie elektroniki jakimiś patentami, to będzie oki. Nowe części i naprawa w ASO, to faktycznie może być całkowita, ale jeżeli na częściach z rynku wtórnego to nie. Jeżeli komuś do tego by nie wadziło zmianę kolorystyki wnętrza ....całego ( bo bierze się to co jest , a nie do koloru) to chyba tragedii nie ma. Znaczy ja bym nie kupił dłubanego auta, ale są tacy co ważne , że tanio. ;)

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 21:59
autor: KenyBDG
W mojej opinii szkoda całkowita. W lutym miałem stłuczkę, chłodnica nie uszkodzona, poduszki nie wystrzeliły, niestety lampy do wymiany. Likwidacja szkody wyszła 17k PLN

Zdjęcia:
viewtopic.php?f=40&t=4207

Re: Isia - wypadek

: 13 paź 2017, o 22:41
autor: norbi333
Jak szkoda całkowita przy czymś takim to ile auto jest warte?

Re: Isia - wypadek

: 14 paź 2017, o 04:18
autor: supi
Cena części w aso jest kalkulowana do auta za sto parę tysiecy, czyli tyle ile trzeba bylo za auto zapłacić aby wyjechać z salonu. Teraz auto po kilku latach ma wartość rynkową i od takiej jest ubezpieczenie. Pewnie okolice trzydziestu paru tysi. Czyli jak teraz weźmiesz cenę części z aso i dodasz roboczogodziny to może wyjść spora kwota.Nie wiem jak w Oplu, ale w aso MB jeszcze niedawno jedna roboczogodzina kosztowała ok. 280zł brutto.

Re: Isia - wypadek

: 14 paź 2017, o 04:51
autor: norbi333
Tak ale patrząc na zdjęcia to wygląda na zderzak,atrapę i maskę. A to nawet w Aso to pewnie jakieś 7-10 tyś

Re: Isia - wypadek

: 14 paź 2017, o 08:30
autor: supi
A poduchy , napinacze i decha gratis? Do tego ile zabawy przy przekladaniu dechy :D

Re: Isia - wypadek

: 14 paź 2017, o 08:32
autor: Luk
Nie zapomnijcie o pasach których też za darmo nie rozdają a trzeba wymienić.

Re: Isia - wypadek

: 14 paź 2017, o 09:32
autor: norbi333
supi pisze:A poduchy , napinacze i decha gratis? Do tego ile zabawy przy przekladaniu dechy :D
A tego nie widziałem.Spojrzałem tylko na zewnątrz :D

Re: Isia - wypadek

: 14 paź 2017, o 11:05
autor: supi
Nie no w dobrej cenie Mietek spod blachy weźmie i zrobi. Jak nie nawtyka opornikow i deski nie bedzie regenerowac , to auto będzie oki. Za parę lat nie bedzie to miało jakiegoś wiekszego znaczenia.

Re: Isia - wypadek

: 15 paź 2017, o 17:49
autor: kuba238
Dzieki z Wasze wpisy. We wtorek bede miał propozycję z PZU, wiec info wrzucę.
Niestety na 99,9% bedzie szkoda całkowita bo poszły poduchy, pasy - deska cała do wymiany. Auto stoi w ASO jednak jakby nie zostało wycenione ASO tego w takich kwotach nie zrobi.
Auto było prezentowane rzeczoznawcy przez ASO więc mam nadzieję że wszystko zostanie policzone.
Pytanie czy mieliście doświadczenie przy szkodzie całkowitej w PZU? Chodzi mi czy w praktyce mam jakieś inne alternatywy jak zgodzić się z wyceną sprzedać wrak firmie która wylicytowała samochód na aukcji internetowej?
Czy moze ktoś próbował naprawiać przedstawiając kosztorys z jakiejś firmy która naprawi auto w kwocie nieprzewyższającej wartośc ubezpieczenia lecz wyższej niż przedstawiona przez rzeczoznawce?
Dzieki za wszystkie odpowiedzi

Re: Isia - wypadek

: 15 paź 2017, o 18:33
autor: Qsy
Ja wiem jak to było jakieś 6m temu z PZU, ale ze starą almerą z 99r. - ale zasada powinna być taka sama co nie? Więc, almera warta jakieś 2500zł, puknięcie w tył, wycena - szkoda całkowita.. Nikt nie chciał wraku zabierać, licytować, więc laweta z polisy i do domu - krótkie oględziny, samochód można by doprowadzić do stanu używalności do 1000zł (nie mówię tutaj o kwestiach bezpieczeństwa takiego auta, bo miałoby "wyprostowaną" podłogę w bagażniki więc przy kolejnym uderzeniu w tył, samochód złożyłby się już do fotela kierowcy-ale przegląd by przeszło). Z tego chyba wynika że decyzją właściciela jest to co stanie się z pojazdem po szkodzie całkowitej - sprzedaż, naprawisz czy zezłomujesz..