Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
No i dzisiaj dojechały nowe aluski na lato choć zakupione kilka dni temu
Na tą chwilę koniec modyfikacji i ulepszeń trzeba do skarpetki chować resztę bo nie wiadomo co dalej. .
wedle vin tak bo miałem w polifcie i nigdy nie użyłem
APT
SIATKA OCHRONNA - ZWIERZĄT/BAGAŻU, RUCHOMASIATKA OCHRONNA - ZWIERZĄT/BAGAŻU, RUCHOMA
ARH
SIATKA OCHRONNA - ZWIERZĄT/BAGAŻUSIATKA OCHRONNA - ZWIERZĄT/BAGAŻU
No i pytanie do znawców tematu.
Założyłem nowe felgi czujnikami takimi samymi jak mam na zimówkach.
Wyjeżdżam od wulkanizatora i wszystkie chodzą i auta przestało całą nockę w garażu na drugi dzień ruszam w trasę a tu po 50km błąd czujnika a nawet wszystkich.
Czy jest możliwość że auto zgubiło czujniki czy nagle wszystkie padły??
Dobra trzeba trochę uzupełnić co nowego w aucie.
Większość rzeczy to wymiana eksploatacyjna.
Wpadły nowe tarcze i klocki Texar.
Wleciał nowy zregenerowany amortyzator lewy tył bo poprzedni lekko leciał.
Przy okazji ściągania kół wpadły inne czujniki bo poprzednie były zdechłe.
Na majówkę zrobiłem sobie wycieczkę do Frankfurtu i trochę po Francji i nic się nie wydarzyło z autem po drodze tak więc na razie jestem zadowolony choć myślałem że na trasie będzie mniej palił.
Aktualizacja tematu.
Wpadła nowa ramka radia bo ostatnia w te upały się rozwarstwiła. Auto stało 3dni w słońcu i taki psikus.
Miał ktoś już coś takiego ??
I jeszcze z nowości auto ma na nowo polakierowany tylny zderzak i dolna część klapy tylnej bo mi się nie podobała estetycznie od kiedy go kupiłem trzeba było poprawić.
Za miesiąc jeszcze auto jest umówione prawdopodobnie na polerowanie.
I jak coś zaczynam się szykować powoli do sprzedaży auta...taki zamysł ale jeszcze się zastanawiam...
Być może. U mnie po właścicielu w poprzedniej Insigni przestały działać klawisze funkcyjne na panelu środkowym oraz kierownicy. Rozebrali w serwisie i moczyli je przez 5h potem suszyli panel. Mówili że wyglądało to jak kawa lub Cola. Zapewne efekt wycieczek do McDonald's i żarcia w aucie. Taki mały chlewik zrobili.
Uwierz mi że diagnosta się śmiał czy ma laczki założyć przy wsiadaniu bo tak czysto.
Ogólnie bajka sprawdziłem całe zawieszenie i tłumik. Musi być na tyle na tip top że jak wsiądę z marszu to mogę jechać tym autem na drugi koniec Polski lub za granicę.
No domyślam się z tą czystością, ale nadal mnie to zaskakuje bo o ile rozumiem, że wiele aut zrobionych jest by pracować to jednakutrzymanie względnego porządku nie powinno być aż takim osiągnięciem
Wpadła polerka auta od razu lepiej się prezentuje.
No i dałem do polakierowania przednią dokładkę bo była lekko wgnieciona przez poprzedniego właściciela.
Chciałem zderzak przedni i maskę jeszcze zrobić bo mam małe odpryski od kamyczków ale stwierdziłem że szkoda kasy.
Z mechanicznych rzeczy wymieniłem czujnik temperatury spalin bo go urwałem ostatnio w nocy ale o co to nie wiem.
Trochę sprawił mi strachu bo auto odrazu straciło moc i weszło w tryb serwisowy z komunikatem w stylu jedź na serwis.
No cóż trzeba uzupełnić temat.
Auto zmieniło właściciela niech mu służy jak najdłużej.
Myślę że nowy właściciel pochwali się na forum i nowymi zamiarami i modyfikacjami które chce wprowadzić.
Pozdrawiam