przedstawiam moją Insignię. Model absolutnie nie był w planach, celowałem raczej w jakiegoś minivana (konkretny model musiał zostać zaakceptowany przez szefa wszystkich szefów - czyt. żonę, więc nie było to proste) ale akurat w okolicy na sprzedaż była ta konkretna sztuka. Autko kupione od handlarza, raczej uczciwego ale mój mechanik mówi że każdy handlarz aut to większy lub mniejszy oszust
Rok produkcji: styczeń 2010
Silnik: 2.0 CDTI 130KM
Oznaczenie silnika: A20DTJ
Wersja: Sport Tourer
Wyposażenie: Edition Plus
Kolor: Carbon Flash 22C, oryginalny lakier na całym aucie
Kraj przeznaczenia: DE
Przebieg: obecnie 204k (sprawdzane w bazie Opla, auto regularnie było serwisowane w DE i miało 1 właściciela od nowości)
Wyposażenie dla niektórych bieda edition, dla mnie wystarczające, a nawet przekraczające to czego wymagałem
Co robiłem przy aucie
- pakiet startowy:
wymiana rozrządu na rozrząd INA z pompą wody,
wymiana uszczelki smoka pompy ze sprawdzeniem stanu panewek,
wymiana oleju na Motul FE X-Celan 8100,
wymiana filtra oleju, wymiana płynu chłodniczego.
- instalacja diody wypalania LED (dodatkowo korzystam z apki Pinga).
Co do zrobienia
- zakup felg 17" na lato pod opony 225/55!
- wydaje mi się, że lekko ucieka płyn chłodniczy ale możliwe że jestem przewrażliwony
- naprawa wgniecenia błotnika od strony pasażera: żonie ktoś przyfasolił pod Lidlem, firma z Mielca próbowała to wyciągać ale z jednego wgniecenia zrobili kilka małych. Liczę, że znajdę kogoś kto poprawi tą fuszerę bez demontażu błotnika
- uszczelnienie reflektora od strony kierowcy: paruje, ale nie wiem czy będzie opcja naprawy tego (uszczelnienia) bez wymiany całego reflektora.
- być może korekta lakieru: dowiadywałem się i za 500 zł mogą ogarnąć.
Poniżej kilka fotek:






Mam nadzieję, że auto będzie się sprawować. Wcześniej jeździłem Leonem 1-generacji, więc nie ma porównania jeżeli chodzi o komfort. Póki co zrobiłem 2000 km

