To i ja się w końcu pochwalę. Na forum w sumie od 3 lat
Z racji końca leasingu i chęci wybudowania się za jakiś czas, to był dla mnie ostatni gwizdek, żeby zmienić auto i myślałem o wielu... ale ostatecznie jednak zostaje z Oplem. Auto tak dobrze się sprawowało, że aż żal zmieniać... ale chociaż w nowej jest prawie `jak w domu`
Auto jedynie co przywiozłem do domu i dziś wylądowało na gruntownym serwisie więc pojeżdze sobie dopiero za kilka dni, ale z tego co zauważyłem na ten moment to:
- jest lepiej wyciszone,
- zawieszenie jak na 20 cali bajka,
- fotele recaro bardzo wygodne,
- pięknie mruczy
- w środku trzeszczy tak samo haha
- skrzynia F40 całkiem fajna, ale muszę się przyzwyczaić. Ale na ten moment mam wrażenie że jest bardziej hmm `brutalna`, pewnie muszę ją wyczuć
- trochę agresywny ten adaptacyjny tempomat
- nie deptałem jej na maxa z racji musu serwisu ale na ten moment jakoś nie widzę kolosalnej różnicy między 180km poprzednika. Też kwestia, że OPC prawie pól tony cięższy jest.. No ale wyścigówki nie szukałem.
Plany na razie to pełen serwis silnika, zawieszenia i napędu. Dokładam dodatkowe gniazda USB i 12v do bagażnika. Moduł HMI już zamówiony u @yerry.
Dodatkowo lepszy power
Przyszłościowo chciałbym sobie ją podkręcić na 400km, ale to na spokojnie. Wpierw do auta się przyzwyczaje. W tym roku myślę, że jeśli nie będzie niespodzianek to wymienie IC i zorbię chipsa.

