Czarny klekot ST 2.0 by tezet
: 7 sie 2020, o 22:03
Cześć,
A stwierdziłem, że trzeba iść za ciosem
Na forum stosunkowo od niedawna, natomiast swoją Insignię zakupiłem w grudniu 2018r. Auto z polskiego salonu, jestem jego trzecim właścicielem. Rok produkcji 2011, auto z silnikiem A20DTH, czyli 2.0 cdti 160km, wersja COSMO. Kupiłem z przebiegiem 117.000km, obecnie mam najechane 167.000km. Przy 112.000km wymieniony rozrząd, za mojej kadencji wymiany serwisowe i eksploatacyjne (filtry, płyny, oleje, klocki, tarcze przód). Przy ok. 150.000 musiałem regenerować alternator i wymieniałem akumulator. Niestety auto było też porysowane kluczem na tylnych drzwiach pasażera i wysokości wlewu paliwa (nie wiem, czy ktoś na osiedlu nie lubił poprzedniego właściciela
), więc tym także musiałem się zająć.
Poniżej załączam zdjęcia po zakupie i lakierowaniu uszkodzonych elementów.



Po 8 latach jazdy autem służbowym ostatnio dostałem ponownie lekkiego bakcyla i stwierdziłem, że jak Insignia ma zostać ze mną na dłużej to mam potrzebę przeprowadzenia pewnych zmian. Musiałem zakupić nowe opony letnie, więc stwierdziłem, że może zafunduję sobie nowe koła. I tak wjechały 20-stki od wersji OPC Line.



Potem pojechałem do firmy Masters Tuning w Piasecznie zobaczyć jaka jest kondycja silnika.

Pierwszy pomiar miło mnie zaskoczył:

Po programie pierwsze podejście

Finanlnie po korekcie zosawiliśmy tak (przepraszam za kiepskie zdjęcia)

To co chciałbym jeszcze zrobić:
- sprężyny Eibach pro kit -30
- wyeliminować ten chrom, bo za dużo go
jeszcze nie wiem jak i które elementy, ale coś bym pozmieniał
- dobrze byłoby wrzucić jakiś większy hamulec na przód
- w dalszej perspektywie odnowa lakieru
- resztę zobaczymy co czas przyniesie
To chyba tymczasem na tyle.
Tomek
A stwierdziłem, że trzeba iść za ciosem
Poniżej załączam zdjęcia po zakupie i lakierowaniu uszkodzonych elementów.



Po 8 latach jazdy autem służbowym ostatnio dostałem ponownie lekkiego bakcyla i stwierdziłem, że jak Insignia ma zostać ze mną na dłużej to mam potrzebę przeprowadzenia pewnych zmian. Musiałem zakupić nowe opony letnie, więc stwierdziłem, że może zafunduję sobie nowe koła. I tak wjechały 20-stki od wersji OPC Line.



Potem pojechałem do firmy Masters Tuning w Piasecznie zobaczyć jaka jest kondycja silnika.

Pierwszy pomiar miło mnie zaskoczył:

Po programie pierwsze podejście

Finanlnie po korekcie zosawiliśmy tak (przepraszam za kiepskie zdjęcia)

To co chciałbym jeszcze zrobić:
- sprężyny Eibach pro kit -30
- wyeliminować ten chrom, bo za dużo go
- dobrze byłoby wrzucić jakiś większy hamulec na przód
- w dalszej perspektywie odnowa lakieru
- resztę zobaczymy co czas przyniesie
To chyba tymczasem na tyle.
Tomek
