Dziś podczas trasy zauważyłem dość dziwne zjawisko pracy silnika.
Insignia / 2.0CDTI / 118kW / 113687km / 2012r.
Rano (-13') odpaliłem autko, przez chwilę usłyszałem metaliczne dzwonienie słyszalne spod drzwi kierowcy, trwało może 6 sek. i przestało. Z odpaleniem auta nie było problemu, strzał i silnik zaczął równą pracę.
Przejechałem ok. 100 km, czas pracy z 1:20h, zajeżdżam na stacje paliw, odczekuje 20 sek., wciśnięte sprzęgło, wyłączam zapłon i poczułem jak dobrze zatrzęsło całym samochodem.
Efekt mnie zaniepokoił, ponownie uruchomiłem auto ( prawidłowy start bez trzęsienia ), po chwili gaszę - zatrzęsło autem.
Zebranie szybko myśli - ostatnimi czasy ciężkawo wchodził bieg 1/2, teraz telepie... jak nic koło dwumasowe.
Przejechałem jeszcze 30km, efekt ten sam, przy wyłączeniu zapłonu zatrzęsło.
Postanowiłem, że sprawdzę autko gdy ostygnie.
6h minęło, w garażu 4'
ODPALAM AUTO - start prawidłowy, nic nie słyszę, nic nie trzęsie
GASZĘ AUTO - nic nie słyszę, nic nie trzęsie
Test powtórzyłem dwa razy - jak by nie było tematu, żadnych dziwny zachować, dźwięków
Aby być pewniejszym, przejechałem 2/3km - silnik nie miał szans na uzyskanie wyższych temp. - żadnych objawów.
Wieczorem, wracam z pracy, 30min / ok. 15km / temp. ok 85' na wskaźniku, gaszę auto - zatrzęsło....
Wniosek - Autem trzęsie tylko gdy gaszę auto a silnik jest ciepły
Czytam o tym zjawisku cały dzień, wujek google, podpowiada mi co rusz nowy wynik, ale nigdzie nie znalazłem przypadku podobnego do mojego.
Oczywiście wizyta u mechanika już zamówiona
Jeżeli, ktoś miał podobny problem, dajcie znać, bo ze spania nici... dopóki nie będę mądrzejszy
Dzięki z góry !

