pisze na forum ponieważ ASO rozkłada ręce.
Mianowicie, jakiś czas temu, nagle włączył się na krótko (30 sekund) alarm w mojej Insigni (2015, 2.0 170KM, kombi). Następnie 2 tygodnie był spokój. Nagle o 3.50 w nocy powtórzyło się to. Niestety za drugim razem trwało to koło 15 minut (z krótkimi przerwami). Nie mogłem alarmu wyłączyć w żaden sposób (kluczyk). Wsiadłem do auta i go uruchomiłem (alarm cały czas krzyczał). Po kilku minutach się uspokoił, postanowiłem wyłączyć auto, niestety w ciągu kilkunastu sekund znowu się włączył.
Okazało się (wg ASO), że wtedy przyczyną był zepsuty akumulator (wytrzymał niecałe 3 lata!!!) - wymieniłem na nowy.
Miało być wszystko ok.
Niestety sytuacja się powtórzyła, najpierw jednego dnia zaczął wyć przez chwilkę. Następnie (w niedzielę o 7.00) znowu zaczął wyć, i oczywiście nie reagował na kluczyk.
Wyciągnąłem bezpiecznik znajdujący się w bagażniku, odpowiadający za system antykradzieżowy (nr 22).
Zawsze w momencie pierwszego uruchomienia alarmu przestaje świecić podświetlenie biegów (automat) oraz na ekranie pojawia się błąd: "system nie rozpoznał opon", "usługa, awaria układu ciśnienia opon".
Niestety do tej pory te komunikaty się pojawiają.
Na razie jest spokój, ale muszę znaleźć przyczynę...
Czy ktoś ma jakiś pomysł
Dziękuję za pomoc.



