Post
autor: pondek91 » 12 gru 2019, o 07:15
Chyba problem z grzaniem szyby dotknął i mnie. Mianowicie w okresie jesiennym ogrzewanie szyby włączałem gdy szyba parowała od środka i wszystko fajnie działało. Wczoraj pierwszy mróz , warstwa lodu , wyskrobałem małe okienko żeby coś widzieć i pojechałem do pracy. Pod pracą widzę, że szyba w zasadzie w ogóle nie stopniała. Widać jedynie lekkie ślady dookoła ścieżek ale pomiędzy lód. Nie wiem czy za mały prąd tam płynie czy to tak faktycznie działa wolno w starej Thalii szyba była odlodzona już po 3 minutach.
Wróciłem do domu myśląc, że pewnie lusterka też nie grzeją ale o dziwo były ciepłe. Bezpiecznik nr 28 jest cały. Bezpiecznik z lusterek też cały (myślałem, że szyba i lusterka są na jednym skoro przy wypalaniu dpfa razem to działa)
Dzisiaj znów zdążyłem dojechać do pracy i szyba nadal oblodzona, widać lekkie odtajenie dookoła nitek jednak chyba nie tak to powinno działać. Po 10 min jazdy do pracy szyba powinna być czyściutka. Na dodatek sprysk tylnej szyby nie działa (prawdopodobnie zamarzł) więc nawet płynem i wycieraczką nie byłem w stanie odlodzić tej szyby podczas jazdy.