
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuGrey Goose
- Pro
- Klubowicz
- Posty: 714
- Rejestracja: 9 paź 2020, o 19:46
- Auto: Insignia B ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Legionowo
- Postawił piwo: 4 razy
- Otrzymał piwo: 43 razy
Re: Grey Goose
Od innego trybu nie wybuchnie, nawet widziałem testy, że nie uszkadza go. Ale w trybie AGM ponoć lepiej ładuje, cokolwiek to znaczy 

- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Ostatnio słyszałem teorię, że to są akumulatory o mocnym rozruchu, szybko rozładowujace się, ale i do szybkiego ładowania.
Nie potrafię sie odnieść bo nie studiowalem tego tematu zeby go zweryfikować.
Faktem jest, że dość często insigni przy pierwszym rozruchu podnosi sobie obroty na doladowanie pomimo tego że tras poniżej 20-30 km na raz niemal nie robię.
Niemniej po postoju na mrozie podczas tegorocznego wyjazdu w góry:

Temp kuriozalna
, ale nie można mieć wszystkiego.
Aku jeszcze ma się do życia i warto je czasem popieścić prądem.
Nie potrafię sie odnieść bo nie studiowalem tego tematu zeby go zweryfikować.
Faktem jest, że dość często insigni przy pierwszym rozruchu podnosi sobie obroty na doladowanie pomimo tego że tras poniżej 20-30 km na raz niemal nie robię.
Niemniej po postoju na mrozie podczas tegorocznego wyjazdu w góry:

Temp kuriozalna
Aku jeszcze ma się do życia i warto je czasem popieścić prądem.
- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Ostatni tydzień to po serwisie olejowym wycieczka w góry.
IB to jednak wygodna limuzyna w trasy. Choć lubię hatchbacki nie da się oszukać wygody jaką daje tej wielkości sedan. No jest wygodnie i miło.
Miałem pewne obawy jak to będzie z dokładkami od Maxtona, i pierwszy test przyszedł już pod kwaterą gdzie miejsce parkingowe miałem z podjazdem i to dośc solidnym.
Na zdjęciu może być tego nie widać, ale miejsce parkingowe w krótkim dystansie było na wysokości niemal maski.


Nie było by obaw gdyby najazd był "na prost", ale atakować należało z kąta gdzie dokładka jest wyraźnie wysunięta.
Myślałem, że miejsca zostanie dużo mniej, ale pod relatywnie najgoorszym punktem....

....miejsca zostaje na "4 palce".
Sama Insignia zatankowana za Nowym Targiem przy kręceniu się wokół komina i powrocie dała bardzo fajny wynik.

Wspomnieć warto, że wystarczyło jeździć przepisowo (bez dziadowania).
Pozwoliło to uniknąć wizyty na stacji po powrocie, który przypadł na dzień szturmu na stacje. Uff.
IB to jednak wygodna limuzyna w trasy. Choć lubię hatchbacki nie da się oszukać wygody jaką daje tej wielkości sedan. No jest wygodnie i miło.
Miałem pewne obawy jak to będzie z dokładkami od Maxtona, i pierwszy test przyszedł już pod kwaterą gdzie miejsce parkingowe miałem z podjazdem i to dośc solidnym.
Na zdjęciu może być tego nie widać, ale miejsce parkingowe w krótkim dystansie było na wysokości niemal maski.


Nie było by obaw gdyby najazd był "na prost", ale atakować należało z kąta gdzie dokładka jest wyraźnie wysunięta.
Myślałem, że miejsca zostanie dużo mniej, ale pod relatywnie najgoorszym punktem....

....miejsca zostaje na "4 palce".
Sama Insignia zatankowana za Nowym Targiem przy kręceniu się wokół komina i powrocie dała bardzo fajny wynik.

Wspomnieć warto, że wystarczyło jeździć przepisowo (bez dziadowania).
Pozwoliło to uniknąć wizyty na stacji po powrocie, który przypadł na dzień szturmu na stacje. Uff.
- Citek
- Użytkownik
- Posty: 249
- Rejestracja: 1 maja 2021, o 19:08
- Auto: Jeep Cherokee KL
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Lublin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Grey Goose
Ale Ty wiesz, że Insignia B to ani sedan ani hatchback?alehandro` pisze: ↑27 lut 2022, o 13:53
IB to jednak wygodna limuzyna w trasy. Choć lubię hatchbacki nie da się oszukać wygody jaką daje tej wielkości sedan. No jest wygodnie i miło.
- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Hehe. Oczywiście.
Mam słabość do hatchabcków więc ilekroć oceniam inne auto mówię sobie, że "może to jest fajne, ale przecież hatchback to..." zatem pisząc powyższe chciałem powiedzieć, że choć lubię hatchbacki i zawsze szukam ich mocnych stron wobec teoretycznie silniejszego rywala w danej kategorii to nie da się oszukać tego co akurat w tym przypadku konkurent oferuje - czyli wygody i komfortu.
Odnośnie sedana to oczywiście nie jest to sedan. Pozwalam sobie wymiennie używać sedan/liftback w opisach ze względu na bryłę nadwozia bliską sedanowi.
Słowa "Liftback" bardziej właściwą dla IB używam choćby na pierwszej stronie
mówiąc o wyborze auta.
Taki Forumowiec powienien to wyłapać
Mam słabość do hatchabcków więc ilekroć oceniam inne auto mówię sobie, że "może to jest fajne, ale przecież hatchback to..." zatem pisząc powyższe chciałem powiedzieć, że choć lubię hatchbacki i zawsze szukam ich mocnych stron wobec teoretycznie silniejszego rywala w danej kategorii to nie da się oszukać tego co akurat w tym przypadku konkurent oferuje - czyli wygody i komfortu.
Odnośnie sedana to oczywiście nie jest to sedan. Pozwalam sobie wymiennie używać sedan/liftback w opisach ze względu na bryłę nadwozia bliską sedanowi.
Słowa "Liftback" bardziej właściwą dla IB używam choćby na pierwszej stronie
Taki Forumowiec powienien to wyłapać
- Citek
- Użytkownik
- Posty: 249
- Rejestracja: 1 maja 2021, o 19:08
- Auto: Jeep Cherokee KL
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Lublin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Grey Goose
Spoko, spoko, tak się czepiam
Sedan to sedan a liftback to liftback
I liftback jest po stokroć bardziej praktyczną wersją nadwoziową przy zachowaniu eleganckiej bryły.
Sedan to sedan a liftback to liftback
I liftback jest po stokroć bardziej praktyczną wersją nadwoziową przy zachowaniu eleganckiej bryły.
- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Luźno
Pewnie dlatego zarówno passeratti jak i mondeo (w sedanach) mają zniknąć z rynków.
Liftback był moją ucieczką od kombi do którego nie mogę się przekonać (nie przekonuje mnie wożenie wiekszości czasu powietrza żeby 2-3 razy do roku powiedzieć "no, w to kombi to mogę zabrać na wakacje co tylko chcę".
Po prostu nie mam takich potrzeb logistycznych.
Estetyka kombi w niewielu modelach aut też mnie przekonuje, a w tych, w których przekonuje metki z ceną są za grube
Pewnie dlatego zarówno passeratti jak i mondeo (w sedanach) mają zniknąć z rynków.
Liftback był moją ucieczką od kombi do którego nie mogę się przekonać (nie przekonuje mnie wożenie wiekszości czasu powietrza żeby 2-3 razy do roku powiedzieć "no, w to kombi to mogę zabrać na wakacje co tylko chcę".
Po prostu nie mam takich potrzeb logistycznych.
Estetyka kombi w niewielu modelach aut też mnie przekonuje, a w tych, w których przekonuje metki z ceną są za grube
- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
- Citek
- Użytkownik
- Posty: 249
- Rejestracja: 1 maja 2021, o 19:08
- Auto: Jeep Cherokee KL
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Lublin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Grey Goose
Mówisz, że to już czas na letnie? Ja mam w planie malowanie zacisków za tydzień i jak się pogoda utrzyma to i koła podmienię.
- Mateo
- Zapaleniec
- Posty: 2600
- Rejestracja: 1 wrz 2021, o 11:57
- Auto: SKODA OCTAVIA RS
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2018
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=9254
- Miasto: Racibórz
- Postawił piwo: 8 razy
- Otrzymał piwo: 29 razy
Re: Grey Goose
To dokładnie takie plany jak u mnie, dzisiaj zrobilem kompmetne mycie felg, MEG na oponki i na tydzień do "przechowalni"


- Pro
- Klubowicz
- Posty: 714
- Rejestracja: 9 paź 2020, o 19:46
- Auto: Insignia B ST
- Kod silnika: D20DTR
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Legionowo
- Postawił piwo: 4 razy
- Otrzymał piwo: 43 razy
Re: Grey Goose
U mnie też już wleciały letnie laczki. Mam tylko nadzieję, że mnie już pogoda nie zaskoczy 

- Mateo
- Zapaleniec
- Posty: 2600
- Rejestracja: 1 wrz 2021, o 11:57
- Auto: SKODA OCTAVIA RS
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2018
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=9254
- Miasto: Racibórz
- Postawił piwo: 8 razy
- Otrzymał piwo: 29 razy
Re: Grey Goose
Właśniete nocne przymrozki co mają być w tym tyg. Lekko pohamowały moje zapędy, ale przyszła sobota już będzie ten czas...


- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Jesli macie możliwość poczekajcie kilka dni na ładną pogodę. Malowałem na jesieni przy już niestety zaledwie kilku stopniach i czas schnięcia psuje tę robotę.
W tzw międzyczasie na pokład wpadł Vlinker MC+.
Jego poprzednik iCar2 zwrócił mi się wielokrotnie.
Oprócz standardowego odczytu parametrów pracy auta (
well done Ping
) zależało mi na poszerzeniu możliwości zegarów.
Brakowało mi szczególnie temperatury oleju.
Po komunikacji z Ping-iem.... tadam:

oczywiście w midlevelach jak się okazuje jest sporo możliwości (oczywiście na dzień dobry wszystko co się dało włączyłem
)
od temperatury oleju, na której mi zależało by móc wychłodzić auto po jeździe:

przez poziom AdBlue:

do przeciążeń

Tu jednak największe w mojej opcji uzyskam spadając autem z wiaduktu co najwyżej
Pomijam takie wskazanie jak ładowanie aku czy LapTimer
, którym mogę sobie mierzyć czas do sklepu i z powrotem
MidlLevele od wczoraj "smakują" lepiej
W tzw międzyczasie na pokład wpadł Vlinker MC+.
Jego poprzednik iCar2 zwrócił mi się wielokrotnie.
Oprócz standardowego odczytu parametrów pracy auta (
Brakowało mi szczególnie temperatury oleju.
Po komunikacji z Ping-iem.... tadam:

oczywiście w midlevelach jak się okazuje jest sporo możliwości (oczywiście na dzień dobry wszystko co się dało włączyłem
od temperatury oleju, na której mi zależało by móc wychłodzić auto po jeździe:

przez poziom AdBlue:

do przeciążeń

Tu jednak największe w mojej opcji uzyskam spadając autem z wiaduktu co najwyżej
Pomijam takie wskazanie jak ładowanie aku czy LapTimer
MidlLevele od wczoraj "smakują" lepiej
- Citek
- Użytkownik
- Posty: 249
- Rejestracja: 1 maja 2021, o 19:08
- Auto: Jeep Cherokee KL
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Lublin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Grey Goose
Widzę wszystkie opcje identyczne jak w IA po lifcie, wyświetlacz między zegarami przeniesiony 1:1. Nie postarali się w IB tym bardziej psując tymi tubami z przedlifta IA.
Zegary rozszerzyłeś to teraz kolej na posmakowanie zegarów UPLEVEL.
Ja te swoje midlevel rozszerzyłem w październiku a już w styczniu/lutym powitałem rozszerzone uplevel. Polecam Ci ; )
/
Najgorsze przy tej ilości zakładek jest tracenie czasu na przeskakiwanie po wszystkich aby dostać się do tej z której chce się coś odczytać. Z czasem już się nie chce klikać i większość tych ,,nowych" zakładek pozostaje nieruszona : )
Zegary rozszerzyłeś to teraz kolej na posmakowanie zegarów UPLEVEL.
Ja te swoje midlevel rozszerzyłem w październiku a już w styczniu/lutym powitałem rozszerzone uplevel. Polecam Ci ; )
/
Najgorsze przy tej ilości zakładek jest tracenie czasu na przeskakiwanie po wszystkich aby dostać się do tej z której chce się coś odczytać. Z czasem już się nie chce klikać i większość tych ,,nowych" zakładek pozostaje nieruszona : )
- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Powoli będę odchaczał te opcje, których nie będę uzywał lub będą mi zbędne.
Plus, że można wszystkie wywołać je teraz i siedzą w menu choćby dla kolejnego użytkownika.
Szkoda że sterownik silnika nie pozwala na wskazanie % obciążenia turbo w 2018 roku bo w Giulietcie w 2010 już to było
UpLevele kuszą, ale mam kilka pomysłów, którę w tej chwili walczyć będą o pozycje w budżecie:
UpLevele
Fotele "komforty"
Chips
DeChroming
...i może Eibachy, ale każda z tycvh opcji (może oprócz dechromingu) to 1k i w góre zatem .... musze dobrze policzyć śliwki czy mi ich starczy
- Citek
- Użytkownik
- Posty: 249
- Rejestracja: 1 maja 2021, o 19:08
- Auto: Jeep Cherokee KL
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Lublin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Grey Goose
Z tej listy to ja w pierwszej kolejności wymieniłbym właśnie zegary uplevel. Montaż dość prosty a efekt powalający i przede wszystkim cieszący oko przez cały czas bo przecież nawet mimowolnie co chwila zerkamy w zegary : )
Odmłodzi Ci auto w huk
Odmłodzi Ci auto w huk
- alehandro`
- Użytkownik
- Posty: 839
- Rejestracja: 1 cze 2021, o 20:48
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: Bratoszewice
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 6 razy
Re: Grey Goose
Koła zmienione. Powiedziało się „A” więc trzeba powiedzieć „B”
Czas było zrobić porządek z lakierem więc mając zaplanowany na to weekend -> atak.
W planie było etapowe oczyszczenie lakieru i jego zabezpieczenie.
Po zbadaniu na spokojnie powłoki po zimie, na tym etapie nie widzę potrzeby zrobienia mechanicznej korekty lakieru. Szczęśliwie poprzednik(czka) nie umęczył\a auta na parkingach etc. Wcześniej oczywiście był po zimie rachunek sumien w kwestii potrzebnej chemi. Z zapasów do uzupełniania miałem tylko APC (które akurat wjechało od Shiny Garage). Reszta to wymiennie ADBL lub Meguiars. Gościnnie tym razem T&G z innej beczki.
Mycie etapami
0,5. Piana
Aktywna piana Shiny Garage Pink Snow Foam
Płukanie myjką ciśnienioną - skupiamy się na ciężkich zabrudzeniach (m.in. nadkola) tak by nie pojawiał się piach w kolejnych etapach mycia i czyszczenia (zwłaszcza ręcznego).

0,75 Mycie
• 2 wiadra i Szampon Shiny Garage Sleek Shampoo
Mycie gąbką z mikrofibry - skupiamy się nadal na największych zabrudzeniach karoseri (nadkola to też obszar naszego zainteresowania) żeby wyeliminować pojawianie się piachu w trakcie dalszego mycia.

Tak tak -wiadro z castoramy.
Nie widzę zupełnie ale to zupełnie sensu kupowania wiader za 150 zico.
Wiadro z castodramatu za 20 zico + separator za kolejne max 20 zico czyści tak samo jak detailingowe za 150 – sprawdzone
W ramach „rozrywki„ osłona na silnik i półka na pryn do spryskiwaczy też zostały liźnięte – cały czas mnie dziwi, jak taka mała osłona na silnik się uchowała w czasach oplastikowywania całego silnika.


1. APC.
• 2 wiadra - woda i APC (ADBL lub inny – tym razem Shiny) w dolnej granicy dozowania.
• Płukanie i osuszanie.
2. Smoła i owady.
• Tar&glue remover, czyścimy, a potem,
• myjemy znowu APC (mniejsze stężenie niż poprzednio),
Poniżej widać, że T&G nie jest w stanie nawet dobrego wypracowania poradzić sobie z każdą smołą i zabrudzeniem. Trzeba jednak sięgnąć głębiej...
• Płukanie, suszenie.


3.Glinka
• auto suche, glinka + woda (ja dodaje nieco APC)
• czyszczenie ruch za ruchem a potem...
• płukanie u suszenie
Dorobiłem się juz i stołka i lampy – warto. Jest i wygodniej i widoczniej. Najlepiej oczywiście jest w swietle dziennym, ale tu jesteśmy skazani na mnogość czynników atmosferycznych, które mogą nam spaprać robotę
.

Na marginesie tak wygląda glinka przed i po zaledwie połowie auta
, któr już było umyte 4 razy
Jesli ktoś ma umyte auto niech wie, że nie jest prawdziwie czyste

4. IPA.
• auto suche, odtłuszczanie
• Mikrofibra lub ręcznik papierowy, spryskiwacz z IPA i do dzieła.
5. Woskowanie -> Collinite.
• Nałożony Cleaner (dodo juice), potem polerowanie i...
• ...nakładamy wosk na każdy kolejny element, polerowanie i...
• ...pryskamy QD i polerujemy (jestem zaskoczony jak dobrze QD przyjmuja dokładki od Maxtona – działa to i na nie, a myślałem, że będzie się mazać na tym materiale)
Warto dokształcać się w kwestii wosków i ich nakładania. Zawsze myślałem, że nakładamy ruchem „kolistym”. Ostatnio na jednym szkoleniu padła informacja, że niektóre woski nakładamy jak ceramikę „w kwadraty”. Tym razem korzystałem z techniki nr 2 – czas pokaże czy to lepsza taktyka.
Gratuluję sam sobie po około 14-15 godzinach walki. Nie robiłem opon, szyb i plastików. To temat na kolejny weekend – w tej rundzie ręce już nie chciały trzymać gardy
Auto jest czyste i gotowe by cieszyc raz po raz oko. O dzikiej zazdrości innych nie wspominam
Jeszcze w niepełnej krasie, ale czekam na lepszą pogodę i światło.


Po weekendzie na plus na pewno stan lakieru.
Nie mówię tu jednak o efekcie po czyszczeniu, a stanie ogólnym tj. małe rysy i ubytki. Spodziewałem się, że przy bliższym poznaniu może być różnie bo takie kolor (szary) dobrze kryje niedostatki, ale nie znalazłem niczego co mnie zmartwiło lub wymagało w tej chwili korekty mechanicznej czy lakiernika (pomijam pojedyńcze ślady po kamykach na zderzaku i masce).
Czas było zrobić porządek z lakierem więc mając zaplanowany na to weekend -> atak.
W planie było etapowe oczyszczenie lakieru i jego zabezpieczenie.
Po zbadaniu na spokojnie powłoki po zimie, na tym etapie nie widzę potrzeby zrobienia mechanicznej korekty lakieru. Szczęśliwie poprzednik(czka) nie umęczył\a auta na parkingach etc. Wcześniej oczywiście był po zimie rachunek sumien w kwestii potrzebnej chemi. Z zapasów do uzupełniania miałem tylko APC (które akurat wjechało od Shiny Garage). Reszta to wymiennie ADBL lub Meguiars. Gościnnie tym razem T&G z innej beczki.
Mycie etapami
0,5. Piana
Aktywna piana Shiny Garage Pink Snow Foam
Płukanie myjką ciśnienioną - skupiamy się na ciężkich zabrudzeniach (m.in. nadkola) tak by nie pojawiał się piach w kolejnych etapach mycia i czyszczenia (zwłaszcza ręcznego).

0,75 Mycie
• 2 wiadra i Szampon Shiny Garage Sleek Shampoo
Mycie gąbką z mikrofibry - skupiamy się nadal na największych zabrudzeniach karoseri (nadkola to też obszar naszego zainteresowania) żeby wyeliminować pojawianie się piachu w trakcie dalszego mycia.

Tak tak -wiadro z castoramy.
Nie widzę zupełnie ale to zupełnie sensu kupowania wiader za 150 zico.
Wiadro z castodramatu za 20 zico + separator za kolejne max 20 zico czyści tak samo jak detailingowe za 150 – sprawdzone
W ramach „rozrywki„ osłona na silnik i półka na pryn do spryskiwaczy też zostały liźnięte – cały czas mnie dziwi, jak taka mała osłona na silnik się uchowała w czasach oplastikowywania całego silnika.


1. APC.
• 2 wiadra - woda i APC (ADBL lub inny – tym razem Shiny) w dolnej granicy dozowania.
• Płukanie i osuszanie.
2. Smoła i owady.
• Tar&glue remover, czyścimy, a potem,
• myjemy znowu APC (mniejsze stężenie niż poprzednio),
Poniżej widać, że T&G nie jest w stanie nawet dobrego wypracowania poradzić sobie z każdą smołą i zabrudzeniem. Trzeba jednak sięgnąć głębiej...
• Płukanie, suszenie.


3.Glinka
• auto suche, glinka + woda (ja dodaje nieco APC)
• czyszczenie ruch za ruchem a potem...
• płukanie u suszenie
Dorobiłem się juz i stołka i lampy – warto. Jest i wygodniej i widoczniej. Najlepiej oczywiście jest w swietle dziennym, ale tu jesteśmy skazani na mnogość czynników atmosferycznych, które mogą nam spaprać robotę

Na marginesie tak wygląda glinka przed i po zaledwie połowie auta
Jesli ktoś ma umyte auto niech wie, że nie jest prawdziwie czyste

4. IPA.
• auto suche, odtłuszczanie
• Mikrofibra lub ręcznik papierowy, spryskiwacz z IPA i do dzieła.
5. Woskowanie -> Collinite.
• Nałożony Cleaner (dodo juice), potem polerowanie i...
• ...nakładamy wosk na każdy kolejny element, polerowanie i...
• ...pryskamy QD i polerujemy (jestem zaskoczony jak dobrze QD przyjmuja dokładki od Maxtona – działa to i na nie, a myślałem, że będzie się mazać na tym materiale)
Warto dokształcać się w kwestii wosków i ich nakładania. Zawsze myślałem, że nakładamy ruchem „kolistym”. Ostatnio na jednym szkoleniu padła informacja, że niektóre woski nakładamy jak ceramikę „w kwadraty”. Tym razem korzystałem z techniki nr 2 – czas pokaże czy to lepsza taktyka.
Gratuluję sam sobie po około 14-15 godzinach walki. Nie robiłem opon, szyb i plastików. To temat na kolejny weekend – w tej rundzie ręce już nie chciały trzymać gardy
Auto jest czyste i gotowe by cieszyc raz po raz oko. O dzikiej zazdrości innych nie wspominam
Jeszcze w niepełnej krasie, ale czekam na lepszą pogodę i światło.


Po weekendzie na plus na pewno stan lakieru.
Nie mówię tu jednak o efekcie po czyszczeniu, a stanie ogólnym tj. małe rysy i ubytki. Spodziewałem się, że przy bliższym poznaniu może być różnie bo takie kolor (szary) dobrze kryje niedostatki, ale nie znalazłem niczego co mnie zmartwiło lub wymagało w tej chwili korekty mechanicznej czy lakiernika (pomijam pojedyńcze ślady po kamykach na zderzaku i masce).
- Citek
- Użytkownik
- Posty: 249
- Rejestracja: 1 maja 2021, o 19:08
- Auto: Jeep Cherokee KL
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Lublin
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Grey Goose
Skwituję opisaną powyżej robotę: Nie Chciałoby Mi Się 
Szacun, ja poza myjką automatyczną, osuszeniem i nałożeniem QD nie robię nic więcej bo mi się nie chce
15 godzin na ten zabieg? O Panie, skąd to tyle czasu wziąć
Przyznać tylko trzeba, że zdjęcia tak umytego auta wychodzą bardzo ładnie.
Szacun, ja poza myjką automatyczną, osuszeniem i nałożeniem QD nie robię nic więcej bo mi się nie chce
15 godzin na ten zabieg? O Panie, skąd to tyle czasu wziąć
Przyznać tylko trzeba, że zdjęcia tak umytego auta wychodzą bardzo ładnie.
- Mateo
- Zapaleniec
- Posty: 2600
- Rejestracja: 1 wrz 2021, o 11:57
- Auto: SKODA OCTAVIA RS
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2018
- Moje auto: viewtopic.php?f=52&t=9254
- Miasto: Racibórz
- Postawił piwo: 8 razy
- Otrzymał piwo: 29 razy
Re: Grey Goose
Świetna robota i wielki szacun, ale 15h na mycie auta... hmmm długo 
Albo masz bardzo cierpliwą żonę, albo już jej z góry z 2-tygodniowym wyprzedzeniem powiedziałeś o swoich planach na TEN konkretny weekend, żeby czasem nie narzekała
Ja nie mam takich daleko idących planów jeśli chodzi o wyczyszczenie i zabezpieczenie lakieru i zacytuję tu @Citek "Nie Chciałoby Mi Się"
Ale poczekam se swoim autem na kolejny maraton ładniejszych dni
Albo masz bardzo cierpliwą żonę, albo już jej z góry z 2-tygodniowym wyprzedzeniem powiedziałeś o swoich planach na TEN konkretny weekend, żeby czasem nie narzekała
Ja nie mam takich daleko idących planów jeśli chodzi o wyczyszczenie i zabezpieczenie lakieru i zacytuję tu @Citek "Nie Chciałoby Mi Się"
Ale poczekam se swoim autem na kolejny maraton ładniejszych dni



