- wymiana i adaptacja czujnika różnicy ciśnień sprawdzenie rurek nic nie daje,
- na jałowym biegu przepływ spalin na poziomie 0.55psi czyli w normie bo max to niby 1.5psi, a pod obciążeniem max akurat u mnie 120 a dopuszczalna norma to coś około 180,
- wpuszczona kamera z obu stron dpf-u wszystko wygląda ok, nie jest stopiony
- sprawdzony egr wraz z chłodnicą działa poprawnie, były delikatnie okopcone
- sprawdzone wszystkie czujniki i sądy pod względem elektrycznym i pod względem uszkodzeń i dalej nic,
- zapełnienie filtra 5% i niby ostatnie wypalanie 200km temu
- sprawdzenie filtra wakuometrem
- wypalanie statyczne 2 razy w serwisie
Itd itd.
Po skasowaniu błędów przejeżdżam 80km i znów p2002, czy to po mieście czy po autostradzie nie ma znaczenia.
Zostalo pranie filtra ale widzę że to też nie zawsze pomaga.
Jeśli opisane powyżej procedury które skrzętnie wykonałem nie dają odpowiedzi i pokazują że wszystko trzyma normy, to ja się pytam jakim cudem błąd wywala po przejechaniu paru km.
Bo nie wierzę ze zmiana na nowy dpf za 10kw plus robocizna rozwiązuje sprawę.
Czasami nie jest tak że panowie w serwisie klikają magiczny guziczek w swoim komputerku i poprostu resetują jakiś system o którym narazie nikt nie ma zielonego pojęcia.
Taka mała teoria spiskową.


