Temat nie dawał mi spokoju. Obserwowałem dalej i zauważyłem, że klima chodzi mi nawet przy 12 stopniach... Myślę sobie co tu chodzi... Przecież dzień wcześniej przy 11 stopniach włączało się i wyłączało normalnie.
@2nec, mam w ustawieniach wyłączoną klimatyzację - sprawdziłem wszystko.
Doszedłem do tego czemu klima się włącza pomimo wyłączonej w konfiguracji i na panelu. Przez przypadek.
Otóż sami sprawdźcie. Jak ustawi się
wyłącznie nawiew na szybę przednią - opel za nas myśli że na pewno chodzi nam o to by odparować, pomimo, że mamy taką opcję a nawet osobny przycisk - i
załącza klimatyzację. A ja zawsze jak na miasto albo krótkie dystanse miałem ustawione żeby mi szybę tylko dmuchało. Jak tylko dołączam nogi, albo nawiew na twarz - klima się wyłącza - jak wyłączam wszystko inne i zostawiam na szybę - klima się automatycznie załącza bez żadnej kontrolki...
Więc to nie temperatura na zewnątrz determinowała u mnie działanie klimatyzacji lecz nawiew
Pozostaje u mnie jednak sprawdzić w jakiś ciepły dzień czy chłodzi u mnie. Bo sobie syczy jak pisałem i jeśli nie chłodzi to już będę pewny, że czynnik trzeba uzupełnić i sprawdzić szczelność.
Ale sprawdźcie sobie czy jak zostawicie sobie wyłącznie nawiew na szybę (wyłączona klimatyzacja i odparowywanie przedniej szyby) to czy wam nie załącza klimatyzacji.
Ja nie wiedząc o tym - bo i skąd - jeździłem sobie jesień i zimę z włączoną klimatyzacją
-- 15 maja 2017, o 09:32 --
Witam ponownie.
Nareszcie kilka ciepłych dni pozwoliło mi stwierdzić, że klima nie chłodzi.
Ciśnienie w układzie, na wyłączonym silniku jest 1079 (czegoś tam - nie zdążyłem zapamiętać jednostki jak znajomy podpiął auto pod komputer).
Widać muszę tak jak sugerował
P405 sprawdzić czynnik i czy układ jest szczelny.
-- 18 maja 2017, o 08:19 --
No i po wizycie u mechanika wszystko jasne (prawie).
Podobno nie było w ogóle czynnika - że coś było ale nie czynnik. Podobno przez pół godziny maszyna do napełniania klimy robiła próżnię i układ szczelny, naładowano czynnika i klima chłodzi i nie syczy - może delikatnie tylko.
Więc problemem było brak czynnika. Ale czemu? skoro i maszyna do klimy i mechanik podobno dwukrotnie wszystko oglądał (bo z kontrastem dali) i wszędzie jest OK. Serwis zrobił babola? Jak nieszczelne to znowu ucieknie i będzie jasne ze gdzieś ukryte coś jest. Jak na razie śmiga dobrze. Więc tyle w moim przypadku.
Przynajmniej wyjaśniło się, że jak się włącza tylko nawiew na szybę czołową to automatycznie włączana jest klimatyzacja.
Wszystko starałem się opisać dokładnie dla potomnych, których może spotkać to samo i nie będą wiedzieli o co chodzi.
-- 25 października 2020, o 22:05 --
Trochę późno po 3 latach ale opowiem finał tej historii. Oczywiście w maju 2017 mechanik "napełnił" mi klimę. Wszystko fajnie, ale we wrześniu już się nie włączała. Na następny sezon, czyli 2018 wysłał mnie na sprawdzenie szczelności układu. Sprawdzono azotem i co się okazało? Skraplacz był jak ser szwajcarski. podobno miliony mikroskopijnych dziureczek. Podobno nie uciekało szybko tylko lekka pianka się robiła po spryskaniu go czymś tam do sprawdzania takich przypadłości. Więc potwierdziło się, że czynnik w maju naładowany do września znikał aż zniknął tak, że sprężarka się nie załączała. Wymieniono skraplacz na NRF. Do dzisiaj nic nie robiłem przy klimie, działa co sezon.