Post
autor: mrgod » 16 paź 2019, o 19:51
Panowie, mam problem i już nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Zaczęło się od słabnięcia silnika na 4 biegu ( coś jakby nie dostawał paliwa ), po zredukowaniu na 3 bieg niby normalnie jechał ale sytuacja zaraz się zrobiła jak na 4 biegu. Zjechałem na zatoczkę, zatrzymałem się i silnik sam z siebie zgasł. Prąd był, kontrolki świecą, żadnych błędów i komunikatów, radio gra ale po przekręceniu na rozruch silnik ani drgnie. Oddałem do " mechanika " który w zasadzie uruchomił silnik ale sam nie do końca wie jak to zrobił.
Pojeździłem 2 dni i silnik zaczął dziwnie chrobotać . Zatrzymałem się ale nie gasiłem silnika, chrobotanie ustało ale po dodaniu delikatnie gazu znów zaczął chrobotać. Nie mogłem namierzyć miejsca skąd dochodzi dźwięk bo trwało to ok 1 do 2 sek i ustawało. Oddałem do innego mechanika, opowiedziałem historię i po ponad tygodniu dowiedziałem się, że on tego raczej nie naprawi bo nie wie co rozbierać. Dźwięk był dużo delikatniejszy niż chrobotanie na początku i trwa może pół sekundy i tylko na zimnym silniku. Mechanik powiedział żeby kontrolować olej i nasłuchiwać i nie pałować samochodu przynajmniej przez jakiś czas.
Wczoraj odebrałem samochód od mechanika, po odpaleniu żadnych dźwięków nie słychać, wyjechałem za bramę, silnik pracował , zamieniłem z mechanikiem kilka słów i silnik raz zachrobotał dosłownie na ułamek sekundy ale jak wspomniałem był to zupełnie cichszy dźwięk jak na początku.
Dziś rano pojechałem do pracy i wszystko było w normie, nawet już nie chrobotnął. Po pracy wracając do domu stojąc na czerwonym świetle po chwili zapaliło się niskie ciśnienie oleju, zjechałem ze skrzyżowania i komunikat zgasł. Zgasiłem sinik, maska do góry i szukam wycieku ale wszystko suche. Wyjmuje bagnet, olej jest, zaglądam pod auto i coś kapie, przepchnąłem samochód i okazało się że to woda, prawdopodobnie z klimatyzacji ( tylko nie wiem skąd ona się wzięła skoro klimatyzacji nie włączałem ? )
Odpaliłem samochód i komunikatu nie ma ale po chwili znowu komunikat się zapalił - niskie ciśnienie oleju. Może to głupie i w sumie sam nie wiem co mnie podkusiło ale dodałem gazu tak do ok 1000 - 1100 obrotów i komunikat zgasł. Odpuściłem gaz do obrotów jałowych i komunikat po chwili znowu się zapalił, dodałem gazu i komunikat zgasł.
Już nie wiem co to może być :/