Witam,
dzisiaj podczas ulewnego deszczu wjechałem w sporą kałużę, zdążyłem z niej wyjechać auto się zakrztusiło i zgasło. Po odpaleniu nierówna praca jakby na 3 cylindrach, i kłęby białego dymu z rury wydechowej. Przejechałem tak około kilometra i wszystko wróciło do normy, Pytanie co się stało ? Gdzieś dostała się woda ? od wjazdu w kałużę ?
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebookudeszcz, kałuża, biały dym
-
jpok
- Nowicjusz
- Posty: 39
- Rejestracja: 30 wrz 2017, o 20:28
- Auto: Insignia Sport/SRI
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
-
P405
- Zapaleniec
- Posty: 3180
- Rejestracja: 18 gru 2013, o 08:03
- Auto: Insignia CDTI
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Leszno
- Otrzymał piwo: 28 razy
Re: deszcz, kałuża, biały dym
Prawdopodobnie zaciągało wodę przez filtr.
Wysłane z mojego NX551J przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego NX551J przy użyciu Tapatalka
-
jpok
- Nowicjusz
- Posty: 39
- Rejestracja: 30 wrz 2017, o 20:28
- Auto: Insignia Sport/SRI
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2009
- Miasto:
Re: deszcz, kałuża, biały dym
Coś powinienem z tym zrobić skoro normalnie odpala i jeździ ? Coś sprawdzić ?
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9550
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 263 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: deszcz, kałuża, biały dym
Podziwiam twój upór wodnej przeprawy. Ja zawsze zawracam przed taką kałużą mając gdzieś jak bardzo to się nie podoba kierowcom za mną. Tak jest zwłaszcza wtedy gdy nie mogę ocenić głębokości kałuży, gdy np i chodniki są pod wodą, oraz gdy mam bardzo rozgrzane auto. A dlaczego? Bo mój były tż kiedyś w taką kałużę wjechał i poszły w diabły klocki w sekundzie oraz wywinęło tarcze i radośnie sobie wziął moją toyotę aby dojechać do fabryki a mazdolotka została mi do zrobienia. Nie wjeżdżam w kałuże od tamtego czasu, bo mnie to trochę kosztowało gdyż zawsze w domu serwisowałam dwa auta bo ktoś musiał to robić jak ktoś inny miał na to wywalone bo wziął kluczyki od drugiego.
@jpok, wyschnie to sprawdzisz, powinno być OK. A następnym razem pomyśl czy warto przeprawiać się czy zawrócić
@jpok, wyschnie to sprawdzisz, powinno być OK. A następnym razem pomyśl czy warto przeprawiać się czy zawrócić
Radio 357 :)
-
hubertus
- Zapaleniec
- Posty: 1485
- Rejestracja: 14 lut 2016, o 09:09
- Auto: Insignia 2,0 cdti
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2010
- Miasto:
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: deszcz, kałuża, biały dym
Klocki i tarcze to pikuś. Woda się nie spręża. Jeśli zostało zassane jej dość dużo to mogą być uszkodzone/wygięte korbowody. A to grozi pęknięciem jednego z nich w ciągu dalszej eksploatacji. A co to oznacza to już nie trzeba chyba tłumaczyć. Oczywiście nie musiało tak się stać. Mój braciak cioteczny wjechał kiedyś tak seatem inca diesel w kałużę i auto wylądowało w aso z pogiętymi korbami.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9550
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 263 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: deszcz, kałuża, biały dym
@hubertus, pikuś jak pikuś, też kosztowna sprawa takie klocki po kałużowej przeprawie, dlatego ja już zawsze je omijam. Pojadę chodnikiem albo zawrócę, ale nie będę w wodzie brodzić. Ale te korbowody to wszak jeszcze bardziej ekstra wydatek
Radio 357 :)

