Tu jest cytat z jednego artykułu na ten temat, a jak ktoś chce poczytać więcej niech wygoogluje np. frazę "przybywanie oleju silnikowego"
Filtr cząstek stałych, zwany potocznie DPF-em, jest bardzo częstą przyczyną przybywania oleju silnikowego w nowoczesnych silnikach diesla. W skrajnych przypadkach poziom oleju może podnieść się nawet o ponad litr! Skąd bierze się to zjawisko? Sięgnijcie do naszego artykułu na temat zasady działania i eksploatacji filtra cząstek stałych. Teraz przypomnimy tylko, że DPF musi się okresowo regenerować, potocznie „wypalać”. Polega to na tym, że komputer sterujący podaje większą dawkę paliwa i zmienia kąt wtrysku. Podnosi się temperatura spalin, co pozwala na wypalenie sadzy nagromadzonej w filtrze. Tyle teoria, ale praktyka pokazuje, że wiele filtrów nie ma warunków do prawidłowej regeneracji. Kierowcy eksploatują swoje auta głównie w mieście, jeżdżą z niewielką prędkością, a cykl wypalenia nie może zostać zakończony. W konsekwencji duża dawka paliwa przedostaje się do oleju zwiększając jego poziom w misce i pogarszając jego właściwości smarne.
Jeśli cykl regeneracji DPF nie zostanie zakończony kilka razy z rzędu, w misce przybędzie mnóstwo paliwa. Stan oleju na bagnecie zostanie drastycznie przekroczony, na co musimy natychmiast zareagować. Konieczna będzie wymiana oleju, serwisowa regeneracja filtra cząstek stałych i… zmiana stylu jazdy na taki, który stworzy DPF-owi warunki do normalnej pracy. Pamiętajcie, że obowiązkiem kierowcy jest regularne sprawdzanie poziomu oleju silnikowego. Warto robić to nawet raz w tygodniu. Elektroniczne czujniki są dość skuteczne, ale mają jedną wadę – nie poinformują Was o zbyt wysokim poziomie oleju. A właśnie taki stan jest dla silnika najgroźniejszy.


