Szukałem w sumie z 2 miesiące, dopiero sprzedaż astry i fakt, że drugie auto mam 2 osobowe przyniósł efekty w postaci zakupu insigni. O tym że zjeździłem całą południową Polskę a auto kopiłem pod nosem szkoda pisać.
Autko trafiłem z 2009 roku z lipca. W kolorku srebrnym z fajnym wyposażeniem i tylko 2 brakami. Wstępnie miała być biała z solarem 2011 - ale jako że sprzedała się w drodze jak po nią jechałem to zostałem przy tej.
co dostałem w spadku:
- kółka 18" na oponach zimowych Hankook
- czujniki parkowania przód i tył
- system czytania znaków z opel EYE
- asystent zmiany pasa ruchu
- silniczek 2.0 cdti i 160 km
- pół-skaj na fotelach
- elektryczny hamulec
- ciemne fabryczne szyby
- elektryczną klapę bagażnika
- 4 el szyby
- dwumasę i sprzęgło po wymianie
- oryginalny - pierwszy akumulator - o dziwo jeszcze śmiga
- stertę faktur w języku napoleona
- przebieg 230 tyś ale przynajmniej potwierdzony książką i fakturami i aso
czego brakuje:
- radia z dużym ekranem - radio i ekran w drodze - czytaj juz kupione tylko dojechać nie mogą
- xenonów - będę działał zimą lub wiosną - szukam dawcy
- opon letnich - szukam szukam na mojej ulubionej feldze 19" oryginalne Opel INSIGNIA OPC nr.katalogowy opla 13 238 240 a do tego dystanse.
Autko technicznie ma pierwsze turbo jeszcze i daje radę, Francuz z autostradowym przebiegiem.
W ostatnich dniach udało mi się zabezpieczyć je na zimę - woskowanie, glinkowanie, rainx i w końcu domyłem felgi
Poza tym przelatałem w 2 miesiące około 5 tyś km bezawaryjnie. I liczę że podobnie jak astrą 100 tyś tak i tym autkiem będę śmigał bez niespodzianek.

