Mam Insignie A 2.0cdti 160km A20DTH 2012r po zatartej pompie wody (przeskoczony rozrząd, pęknięte wszystkie dźwigienki). Poszła generalka. Głowica splanowana, wymienione zawory wydechowe, uszczelniacze, prowadncie. Wał na pierwszy szlif, cylindry schonowane, nowe nominalne pierścienie. Stare tłoki popękane, więc wrzuciłem używane. Silnik odpalił, pracował kilka minut po czym zaczęły mu falować obroty. W końcu zaczęło go tak trzepać, że go zgasiliśmy. Zniknęła mu kompresja. Ciśnienie oleju 6bar. Ciśnienie na pompie dobija do 500bar. Rozrząd ustawiony na znaki.Marek2504 pisze: ↑22 mar 2019, o 06:54Ściągnij pokrywę zaworów przyłóż poziomice do zaworów na górze i szlifnij je mała precyzyjna szlifierka o 0.5 mm wkładając szczelinomierz pod poziomice będziesz mierzył poprostu wina jest gościa który robił ci głowicę miałem ostatnio tak samo frezowali gniazda pod zawory a nie skrucili zaworu do góry dlatego zawór jest za długi i jest ciągle otwarty i nie masz sprężania
Na próbę zlaliśmy olej z silnika i próbowaliśmy go zakręcić bez oleju. Wróciła kompresja. Podejrzenie poszło na nowe popychacze, więc na próbę złożyłem go na starych popychaczach. Ale kompresja dalej słaba.
Będę wdzięczny za każdy pomysł, co mu może dolegać


