--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuAlternator
-
zbudny
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 10 cze 2019, o 20:30
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Skierniewice
Re: Alternator
Nie wiem. Też o tym myślałem ale trzy tygodnie było ok. Auto normalnie jeździło. Teraz jest założony ARE3111. Takie ma oznaczenie. Zastanawiam się jeszcze czy kiepska masa może mieć takie objawy.
-
zbudny
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 10 cze 2019, o 20:30
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Skierniewice
Re: Alternator
Witam. Temat braku ładowania powrócił znowu. Przez ok 2,5 tygodnia było ok i nagle komunikat: Sprawdź układ ładowania. Pokazał się błąd P0625-00 Niskie napięcie w obwodzie sterującego zacisku F alternatora oraz P2501-00 Wysokie napięcie w obwodzie sterującego zacisku L alternatora. To już 3 sytuacja w ciągu 1,5 miesiąca. Kolejny raz oddawać do regeneracji? Ma ktoś pomysł czemu ta usterka się powtarza? Co jeszcze sprawdzić?
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3466
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: https://insignia-club.pl/viewtopic.php? ... &start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Alternator
Ja dałem radę zdemontować od góry. Sprawdź w jakim stanie są szczotki i komutator. Jak się sprawisz to można to zrobić bez demontażu zdejmując dekielek. Będzie widać czy jest dużo syfu. U mnie szczotka się zawiesiła i wycięła kanał w komutatorze. Przyczyną był wyciek z pompy nad alternatorem i powolutku uciekający diesel. Można powiedzieć prawie niewidoczny.
-
zbudny
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 10 cze 2019, o 20:30
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Skierniewice
Re: Alternator
Alternator z 1,5 miesiąca temu regenerowany. Komutator wymieniony. Szczotki wymienione trochę wcześniej bo się skończyły. Sytuacja powtórzyła się ok. 3 tygodnie po regeneracji po raz pierwszy, wtedy wymieniony po raz kolejny regulator napięcia chociaż Pan co go regenerował dzwonił i mówił, że u nich na warsztacie ładuje ale dla pewności wymienili na gwarancji regulator jeszcze raz. Teraz po ok. 2,5 tygodnia znowu ta sama sytuacja. Te same objawy i błędy. Nawet w tym samym miejscu na drodze pojawił się komunikat. Chyba jakiś trójkąt bermudzki tam jest. Co sprawdzić zanim znowu go wyciągnę i zawiozę do sklepu?
Dodano po 4 godzinach 14 minutach 29 sekundach:
Wszystko wygląda ok. Zastanawiam się czy ten zamiennik regulatora ARE3111 po jakimś czasie przestaje prawidłowo działać. Jak to sprawdzić? Wie ktoś może ewentualnie jakiej firmy regulator napięcia zastosować żeby działał prawidłowo?
Dodano po 9 godzinach 50 minutach 49 sekundach:
Zaczynam coraz mniej rozumieć. Wieczorkiem poszedłem sprawdzić numery tego alternatora tylko, że numery są na tej plastikowej obudowie od strony silnika więc odłączyłem wtyczkę i przewód, zrobiłem zdjęcie i złożyłem wszystko. jakie moje zdziwienie kiedy zapaliłem auto ładowanie wróciło, momentalnie doładowało akumulator, zrobiłem trasę ok 35 km i ładował, dziś już ok 15 i też ładuje. Nawet start stop zadziałał. Sam już nie wiem co o tym myśleć
Dodano po 4 godzinach 14 minutach 29 sekundach:
Wszystko wygląda ok. Zastanawiam się czy ten zamiennik regulatora ARE3111 po jakimś czasie przestaje prawidłowo działać. Jak to sprawdzić? Wie ktoś może ewentualnie jakiej firmy regulator napięcia zastosować żeby działał prawidłowo?
Dodano po 9 godzinach 50 minutach 49 sekundach:
Zaczynam coraz mniej rozumieć. Wieczorkiem poszedłem sprawdzić numery tego alternatora tylko, że numery są na tej plastikowej obudowie od strony silnika więc odłączyłem wtyczkę i przewód, zrobiłem zdjęcie i złożyłem wszystko. jakie moje zdziwienie kiedy zapaliłem auto ładowanie wróciło, momentalnie doładowało akumulator, zrobiłem trasę ok 35 km i ładował, dziś już ok 15 i też ładuje. Nawet start stop zadziałał. Sam już nie wiem co o tym myśleć
- IBZI
- Moderator
- Posty: 4599
- Rejestracja: 7 lis 2015, o 20:12
- Auto: Insignia 2.0
- Kod silnika: A20DT
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: Gliwice
- Postawił piwo: 8 razy
- Otrzymał piwo: 42 razy
Re: Alternator
Cała Insignia. Czasem odłączenie jakiej wtyczki (zasilania) na kilka (kilkanaście) minut potrafi rozwiązać problem, z którym ktoś się zmaga tygodniami. Oby u Ciebie pomogło na stałe...
-
zbudny
- Forumowicz
- Posty: 54
- Rejestracja: 10 cze 2019, o 20:30
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Skierniewice
Re: Alternator
Na ten moment wygląda że jest ok. Bedę obserwował. Nigdzie dalej się teraz nie wybieram więc w razie wu to sobie spokojnie wrócę gdyby znowu pojawił się jakiś problem.
-
Wacek
- Nowicjusz
- Posty: 2
- Rejestracja: 6 sie 2024, o 21:16
- Auto: INSIGNIA A FL
- Kod silnika: A28NER
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Tarnowskie Góry
Re: Alternator
Mam denerwujący problem z brakiem ładowania.
Problem pojawia się czasami przy uruchamianiu auta, wyskakuje błąd ładowania(za niskie napięcie), oczywiście auto nie ładuje, błędy można kasować nic nie pomaga. Wystarczy zgasić auto, zdjąć klemę na chwilkę i problem znika na jakiś czas, potem problem losowo się znowu pojawia przy kolejnym odpaleniu, Czasami jest to parę tygodni(nawet miesięcy), czasem za 2dni.
Alternator był robiony około 1,5roku(ja używałem go około 1 rok i było ok) temu przez poprzedniego właściciela - mam na to faktury i widać było przy zakupie, że jest nowy.
Mam dość wiekowy aku. auto kręci na nim normalnie - czy stary akumulator może być powodem?
Problem pojawia się czasami przy uruchamianiu auta, wyskakuje błąd ładowania(za niskie napięcie), oczywiście auto nie ładuje, błędy można kasować nic nie pomaga. Wystarczy zgasić auto, zdjąć klemę na chwilkę i problem znika na jakiś czas, potem problem losowo się znowu pojawia przy kolejnym odpaleniu, Czasami jest to parę tygodni(nawet miesięcy), czasem za 2dni.
Alternator był robiony około 1,5roku(ja używałem go około 1 rok i było ok) temu przez poprzedniego właściciela - mam na to faktury i widać było przy zakupie, że jest nowy.
Mam dość wiekowy aku. auto kręci na nim normalnie - czy stary akumulator może być powodem?
-
Coolnix
- Nowicjusz
- Posty: 2
- Rejestracja: 5 paź 2024, o 13:42
- Auto: Insignia B
- Kod silnika: D20DTH
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Paderborn
-
Ssebastian56
- Nowicjusz
- Posty: 19
- Rejestracja: 5 sie 2023, o 22:41
- Auto: Insignia a
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Czeladź
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Alternator
I jak zdemontować ten alternator ?michal27878 pisze: ↑11 mar 2025, o 15:57Ja mam pytanie z innej beczki. Jak wyjąć alternator w Isi po lifcie silnik B20dth. Górą nie idzie za żadne skarby. Tylko nie mówcie że półoś trzeba wywalić...
-
michal27878
- Nowicjusz
- Posty: 31
- Rejestracja: 25 sie 2024, o 11:43
- Auto: Insignia A
- Kod silnika: B20DTH
- Rok produkcji: 2016
- Miasto: Piaseczno
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Alternator
Musisz wyjąć pół ośkę.
Zdjąć koło od strony alternatora . Po pierwsze wykręcasz koronkę/ nakrętkę z środka tarczy hamulcowej. Potem odkręcasz cały amortyzator ze sprężyną od połośki., można albo z dołu, albo u góry. Mocujesz cały zestaw tarczy do sprężyny jakimś sznurkiem lub linką. Potem na półosi odkręcasz cztery śruby. Wyciągasz delikatnie półoś i masz dostęp do alternatora. Uwaga: po cieknie olej ze skrzyni, który trzeba potem uzupełnić . Sam alternator jest zamocowany z dwóch stron.. Nie zapomnij odłączyć kabla plusowego i sterowania ze stacyjki. Dostęp po wyciągnięciu półosi jest nawet ok. Oczywiście też trzeba zdjąć pasek wieloklinowy z napędu. W necie znajdziesz jak to zrobić. Wystarczy podnośnik i kilka kluczy. Przy zakładaniu półosi polecam delikatnie dać trochę smaru. No i nic na siłę. Jedyne czego potrzeba ponad zwykle klucze to dynametryczny klucz. Z części to trochę oleju do skrzyni, koniecznie nowa nakrętka półoś plus zabezpieczenie. Polecam też sprawdzić czy pasek wieloklinowy jest ok Pozdrawiam
Zdjąć koło od strony alternatora . Po pierwsze wykręcasz koronkę/ nakrętkę z środka tarczy hamulcowej. Potem odkręcasz cały amortyzator ze sprężyną od połośki., można albo z dołu, albo u góry. Mocujesz cały zestaw tarczy do sprężyny jakimś sznurkiem lub linką. Potem na półosi odkręcasz cztery śruby. Wyciągasz delikatnie półoś i masz dostęp do alternatora. Uwaga: po cieknie olej ze skrzyni, który trzeba potem uzupełnić . Sam alternator jest zamocowany z dwóch stron.. Nie zapomnij odłączyć kabla plusowego i sterowania ze stacyjki. Dostęp po wyciągnięciu półosi jest nawet ok. Oczywiście też trzeba zdjąć pasek wieloklinowy z napędu. W necie znajdziesz jak to zrobić. Wystarczy podnośnik i kilka kluczy. Przy zakładaniu półosi polecam delikatnie dać trochę smaru. No i nic na siłę. Jedyne czego potrzeba ponad zwykle klucze to dynametryczny klucz. Z części to trochę oleju do skrzyni, koniecznie nowa nakrętka półoś plus zabezpieczenie. Polecam też sprawdzić czy pasek wieloklinowy jest ok Pozdrawiam


