A teraz do rzeczy! Piszę o tym ku przestrodze! Wnioski wysnujcie sami, co należy zrobić w takiej sytuacji, przed zawiadomieniem Policji...
--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 30% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuTrafiłem sarenkę!
- 01jarecki
- Forumowicz
- Posty: 55
- Rejestracja: 10 cze 2013, o 19:36
- Auto: Insignia
- Kod silnika: B15XFT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Złotoryja
- Postawił piwo: 2 razy
Trafiłem sarenkę!
Witam! Dzisiaj wieczorem niestety trafiłem sarenkę, a w zasadzie ona trafiła mnie, zdarzyło się to na szerokiej asfaltowej drodze, biegnącej przez pola, oczywiście postanowiłem poinformować o tym Policję, aby mieć notatkę policyjną przy zgłaszaniu szkody, jednak mocno się zdziwiłem po usłyszeniu tego co usłyszałem od Policji , która przyjechała po ok. 1 godz.(komisariat 10 km) na miejsce zdarzenia, otóż od początku traktowali mnie jak sprawcę, a nie jak poszkodowanego, ponadto stwierdzili, że jeżeli wcześniej na drodze był znak "uwaga na zwierzęta leśne" to jeszcze zapłacę mandat 200 zł! Po czym oczywiście sprawdzili czy taki znak stał! Takowego znaku jednak nie było!
A teraz do rzeczy! Piszę o tym ku przestrodze! Wnioski wysnujcie sami, co należy zrobić w takiej sytuacji, przed zawiadomieniem Policji...
A teraz do rzeczy! Piszę o tym ku przestrodze! Wnioski wysnujcie sami, co należy zrobić w takiej sytuacji, przed zawiadomieniem Policji...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- profek
- Użytkownik
- Posty: 821
- Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:47
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Łódź
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
W takiej sytuacji najbardziej przydatne jest AUTO CASCO, z doświadczenia wiem, że wyegzekwowanie jakiego kolwiek odszkodowania od nadleśnictwa graniczy z cudem. Jeśli w ogóle uda Ci się namierzyć odpowiednie koło łowieckie, bo zdaje się to oni odpowiadają za dziczyznę. Policja najlepiej sprawdza się z fotoradarem i alkomatem, do innych zadań to nie za bardzo, niestety nie raz już się o tym przekonałem. Wpółczuję choć sądząc po zdjęciu to wywinołeś się z tej przygody bez większych szkód.
- 01jarecki
- Forumowicz
- Posty: 55
- Rejestracja: 10 cze 2013, o 19:36
- Auto: Insignia
- Kod silnika: B15XFT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Złotoryja
- Postawił piwo: 2 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
Oczywiście ma AC i dokładnie jak napisałeś, gdybym nie miał to "droga przez mękę" zresztą z wątpliwym skutkiem, wiem jednak, że w każdym takim zdarzeniu tzw. notatka policyjna przyspiesza i ułatwia wypłatę świadczenia. Zgodzę się też z tym, że mimo wszystko szkoda "taka sobie" 
- mxw
- Zapaleniec
- Posty: 1011
- Rejestracja: 14 lip 2015, o 18:23
- Auto: Insignia 2.0T ST 4x4
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Poznań
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Trafiłem sarenkę!
"było bum - będzie tjun" 
Tak mi kiedyś koledzy powiedzieli, jak trafiłem dzika na trasie.
Rzeczywiście, u Ciebie prawie nic się nie stało - z jaką prędkością jechałeś?
I co z sarenką?
W sumie to zderzak możesz sam naprawić - wrócił już do pierwotnej postaci? Jak nie, to polej go gorącą wodą.![Szalony ]:->](./images/smilies/icon_twisted.gif)
U mnie po dziku miałem stłuczony halogen i główny reflektor - a zderzak sam wrócił do pierwotnej postaci, nie pękł i nawet nie miał przetarć na lakierze. No ale po roku trafiłem krowę, i już nie obeszło się bez blacharza.
A Insignią też już bym trafił sarenkę, ale na szczęście przydał się brake assist i Iśka stanęła w porę.
Pozdro.,
MxW.
Tak mi kiedyś koledzy powiedzieli, jak trafiłem dzika na trasie.
Rzeczywiście, u Ciebie prawie nic się nie stało - z jaką prędkością jechałeś?
I co z sarenką?
W sumie to zderzak możesz sam naprawić - wrócił już do pierwotnej postaci? Jak nie, to polej go gorącą wodą.
U mnie po dziku miałem stłuczony halogen i główny reflektor - a zderzak sam wrócił do pierwotnej postaci, nie pękł i nawet nie miał przetarć na lakierze. No ale po roku trafiłem krowę, i już nie obeszło się bez blacharza.
A Insignią też już bym trafił sarenkę, ale na szczęście przydał się brake assist i Iśka stanęła w porę.
Pozdro.,
MxW.
- 01jarecki
- Forumowicz
- Posty: 55
- Rejestracja: 10 cze 2013, o 19:36
- Auto: Insignia
- Kod silnika: B15XFT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Złotoryja
- Postawił piwo: 2 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
Jak widać nie jechałem zbyt szybko może 70 km/h, pewnie dlatego, że tydzień wcześniej w takiej samej sytuacji uratował mnie refleks i dobre hamulce isi, tym razem jednak się nie udało, sarenka niestety nie przeżyła. Dzięki za radę z gorącą wodą, skorzystam po oględzinach ubezpieczyciela 
- radkor
- Użytkownik
- Posty: 721
- Rejestracja: 13 lip 2015, o 22:24
- Auto: Mondeo Mk4 2.2 220KM
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Warszawa
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
Niestety tak właśnie jest. Jest znak ostrzegający o dzikich zwierzętach to nawet jak Cię łoś staranuje gdy stoisz w miejscu to i tak dostaniesz mandat bo nie zachowałeś należytej ostrożności. Widząc łosia powinieneś wrzucać wsteczny i uciekać przed nim...01jarecki pisze:ponadto stwierdzili, że jeżeli wcześniej na drodze był znak "uwaga na zwierzęta leśne" to jeszcze zapłacę mandat 200 zł!
Gość zdemolował auto o łosia i dostał mandat bo był znak. Takie mamy przepisy ciekawe.
Fakt, dobrze mieć Auto Casco na takie sytuacje, ale myśl o utracie zniżek boli...
PS. Ale kurde macie pecha, sarna, dzik, krowa...
Czyli na kolację pieczona dziczyzna?01jarecki pisze:sarenka niestety nie przeżyła.
- 01jarecki
- Forumowicz
- Posty: 55
- Rejestracja: 10 cze 2013, o 19:36
- Auto: Insignia
- Kod silnika: B15XFT
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Złotoryja
- Postawił piwo: 2 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
Napisałem o tym zdarzeniu , ponieważ bardzo zirytowało mnie zachowanie Policji! Pomijając fakt, że musiałem czekać prawie godzinę (10 km) to przyjechał jakiś naburmuszony smarkacz i na dzień dobry zaczyna mnie straszyć mandatem oraz zachowuje się jakby zrobił mi łaskę przyjeżdżając na miejsce zdarzenia! Chyba powinienem ich przeprosić, że oderwałem ich od codziennych obowiązków!...
-- 13 gru 2015, o 10:42 --

-- 13 gru 2015, o 10:42 --
Był taki pomysł, ale jak popytałem żonę i znajomych to jakoś nikt się nie deklarował żeby takowe dnie przygotować, a sam jestem raczej mało uzdolniony kulinarnie więc odpuściłem01jarecki pisze:Czyli na kolację pieczona dziczyzna?
- profek
- Użytkownik
- Posty: 821
- Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:47
- Auto: INSIGNIA
- Kod silnika: A20DTJ
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Łódź
- Otrzymał piwo: 4 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
Już pisałem o naszej kochanej policji ale opowiem wam historię która wydarzyła mi się kilka lat temu.Otóż wychodzę do pracy i co widzę ktoś włamał mi się do służbowego auta.Nic nie zginęło ale drzwi zdemolowane na bogato.Auto nie moje więc myślę zgłoszę na policje żeby mieć podkładkę dla Bossa,na szybie bocznej włamywacz przybił piątkę no to myślę sobie extra będzie szopka z odciskami itd.Po ponad godzinie przyjeżdża nieoznakowany radiowóz,wysiada z niego facet przedstawia się i po krótkich oględzinach stwierdza że nie może pobrać odcisków.Zdziwiony pytam dlaczego?Na to on odpowiada że auto jest zakurzone,ręce mi opadły.Powiedziałem mu że następnym razem umyję i nawoskuję samochód przed włamaniem żeby było można zdjąć odciski.Dwa dni później dostałem pismo o umorzeniu dochodzenia z powodu nie wykrycia sprawcy.
-
maciej87-m1
- Forumowicz
- Posty: 52
- Rejestracja: 29 lis 2014, o 12:09
- Auto: INSIGNIA 2.0 131KM H
- Kod silnika: A20DTL
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: okolice Kartuz (Pomorskie)
Re: Trafiłem sarenkę!
Kolego 01jarecki, jeśli masz możliwość to dowiedz się czy w okolicy tego zdarzenia nie było żadnego polowania w niedługim czasie, jeśli było to możesz dostać odszkodowanie od koła łowieckiego. Oni są od takich rzeczy ubezpieczeni. Pozdrawiam
-
Bonito17
Re: Trafiłem sarenkę!
Też słyszałem o możliwości uzyskania odszkodowania od koła łowieckiego, więc warto się zainteresować
- Putridum
- Użytkownik
- Posty: 648
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 17:21
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A18XER
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Warszawa
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Trafiłem sarenkę!
Hahaha @maciej87-m1 to żeś teraz pojechał
udowodnij kołu łowieckiemu że ta sarna/daniel jest w ich posiadaniu, inna rzecz polowanie, nikt ci nie poda dokładnej godziny - od pierwszego strzału do ostatniego. Solucja - autocasco
-
maciej87-m1
- Forumowicz
- Posty: 52
- Rejestracja: 29 lis 2014, o 12:09
- Auto: INSIGNIA 2.0 131KM H
- Kod silnika: A20DTL
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: okolice Kartuz (Pomorskie)
Re: Trafiłem sarenkę!
Zwierzyna w stanie wolnym należy do skarbu państwa ( takie małe sprostowanko). Udowodnić to żaden problem, każde koło łowieckie prowadzi ewidencję. Każdy myśliwy musi zgłosić się do koła, jak idzie na polowanie ( data i godzina). W przeciwnym razie to kłusownictwo. Takie ubezpieczenie obowiązuje w jakimś przedziale czasu po polowaniu, i w czasie polowania.
-
kicaj
- Użytkownik
- Posty: 263
- Rejestracja: 1 kwie 2014, o 20:25
- Auto: I
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: B/DE
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Trafiłem sarenkę!
Sprawdzić do jakiego koła łowieckiego należy ten teren i tam zgłosić się o odszkodowanie
With mobilephone sent.
With mobilephone sent.


