Przez ostatnie dni ją nieco pomęczyłem i m.in. testowałem ten parametr. No i jestem wielce zaskoczony obserwacjami.
Okazało się, że po uruchomieniu, a jeszcze przed jazdą, kierownicę można skręcić w dowolną stronę o jakieś 30 stopni więcej niż po krótkiej przejażdżce!
Nie zależy to od wybrania jakiegoś konkretnego trybu FlexRide (robiłem początkowe manewrowanie z włączonym SPORT, no i również miałem te 30 stopni więcej na początku). Ale nawet po krótkim przejechaniu się, kolejne manewry to już mniej obrotów kierownicą - równo 1.25 obrotu do oporu i ani stopnia więcej. Doskonale to widać po ułożeniu kierownicy, bo przy oporze stoi idealnie na 90 stopniach. W stosunku do tego, przed jazdą jest możliwe wychylenie o dodatkowe 30 stopni ponad te 90... O co kurde chodzi ?!?
Podsumowując, zasadnicza liczba obrotów kierownicą w moim egzemplarzu to równo 2.5 obrotu pomiędzy położeniami skrajnymi. Ale z wyjątkiem sytuacji tuż po odpaleniu silnika, przed wykonaniem jazdy, bo wówczas jest 2.7 obrotu. Sprawdzałem to wiele razy i za każdym razem była ta różnica. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
Samochód ma FlexRide i zawieszenie przednie Hi-Per Struts. To drugie oznacza, że ma gorszą średnicę zawracania od "zwykłej" Insignii. Wprawdzie Opel na swojej polskiej stronie, ani w katalogu, nie ma tego napisane, ale na niemieckiej jest - różnica w zawracaniu między krawężnikami wynosi +0.4 metra. Tak sobie myślę, że właśnie przy tym 2.5 obrotu wychodzi ta gorsza średnica zawracania.
Wendekreis (Wand zu Wand / ggf. Bordstein zu Bordstein) (m) 11,4 / 10,9 (OPC: 11,7 / 11,3)
- a OPC ma właśnie Hi-Per Struts, które po lifcie montują bez dopłaty także w 2.0T 4x4, tyle że bez Brembo 355mm, a z TRW 337mm.
Potestujcie swoje autka. Zaraz przy pierwszych manewrach po uruchomieniu, oraz po jeździe. 2.5 obrotu łatwo ocenić, bo skrajne położenia wypadają gdy kierownica stoi idealnie "w pionie" (90 st.)
M.


