--------------------------------Zapraszamy do naszej Grupy na Facebooku - KLIK
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na Facebooku
--------------------
----------------------------carVertical historia pojazdu - rabat 20% dla ICP - LINK
--------------------
----------------
Zobacz nasz portal klubowy ---------------
Polub naszą stronę na Facebooku ---------------
Dołącz do naszej Grupy na FacebookuCo dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
-
chlodnik
- Nowicjusz
- Posty: 8
- Rejestracja: 4 lip 2018, o 11:01
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20NHT
- Rok produkcji: 2011
- Miasto: Gdynia
- Postawił piwo: 1 raz
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
myślę ze jakiś dobry dresing do plastików powinien przywrócić oryginalny kolor.
- mnieteczek
- Użytkownik
- Posty: 930
- Rejestracja: 17 mar 2017, o 07:21
- Auto: PEUGEOT 508 GT
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Jastrzębie-Zdrój
- Postawił piwo: 5 razy
- Otrzymał piwo: 21 razy
-
adrevir
- Forumowicz
- Posty: 64
- Rejestracja: 21 gru 2018, o 17:48
- Auto: Insignia
- Kod silnika: A20DTE
- Rok produkcji: 2014
- Miasto: Płock
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Zymol Vinyl C. (wyższa półka) albo K2 Omega (seria gold jest ok) jako coś budżetowego.
Dodano po 1 minucie 55 sekundach:
Nie za wcześnie te koła? Wczoraj na Podkarpaciu śnieżyca, u mnie w centralnej Polsce ostatnio 4-5 stopni max w ciągu dnia.
-
netparts
- Nowicjusz
- Posty: 17
- Rejestracja: 13 lut 2019, o 08:46
- Auto: Insignia A
- Kod silnika: A20DTC
- Rok produkcji: 2010
- Miasto: Drogomyśl
- Postawił piwo: 1 raz
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Moja isia wczoraj dostała nowe panewki i uszczelkę smoka+ Dexos2 i filtry oleju i powietrza. Przy okazji uszczelnione: chłodnica oleju,podstawa filtra oleju, wtyczka czujnika poziomu oleju i spływ oraz uzupełniony olej w skrzyni. Teraz już powinno być sucho.
- coolmobil
- Zapaleniec
- Posty: 1047
- Rejestracja: 5 sty 2016, o 11:54
- Auto: Skoda Superb
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Warszawa
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Isia dziś zaliczyła wymianę oleju, filtra oleju, paliwa, powietrza i kabinowego. Sprawdzono hamulce (tarcze OK, klocki jeszcze maja około 40%), płyny także OK.
215550 na liczniku
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
215550 na liczniku
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
- Igorwlkp
- Zapaleniec
- Posty: 1273
- Rejestracja: 20 gru 2016, o 16:38
- Auto: Opel Insignia
- Kod silnika: A20DTH
- Rok produkcji: 2009
- Miasto: Poznań
- Postawił piwo: 4 razy
- Otrzymał piwo: 8 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
a takie tam nic specjalnego
https://insignia-club.pl/viewtopic.php? ... 34#p178628
https://insignia-club.pl/viewtopic.php? ... 34#p178628
- Arkadius3
- Forumowicz
- Posty: 89
- Rejestracja: 8 paź 2018, o 23:01
- Auto: Insignia Fl bi-t AT
- Kod silnika: A20DTR
- Rok produkcji: 2015
- Miasto: Sępólno Krajeńskie
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
a wleciały letnie buty i trochę opłukałem z syfu. Czekam na lepszą pogodę co rozwinę karchera i zacznę ogarniać konkretnie po zimie lakier.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9540
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Ja dziś tylko woziłam się tankować z dwiema. Dzisiaj pora karmienia, bo niedziela. 108 litrów łącznie pobrały 
Radio 357 :)
- Zbyszek01
- Klubowicz
- Posty: 3471
- Rejestracja: 10 lut 2015, o 20:29
- Auto: Jag XE 2,0D ,MY2020
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Moje auto: https://insignia-club.pl/viewtopic.php? ... &start=280
- Miasto: DZA
- Postawił piwo: 27 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
A moja ma dzisiaj karę i nic przy niej nie zrobiłem, nawet światła dziennego nie obejrzała.
Jak ją w piątek wypucowałem na zewnątrz i w środku to w sobotę zrobiła tylko 40 km i wygląda dużo gorzej niż w czwartek.
Kara jakaś musi być
Jak ją w piątek wypucowałem na zewnątrz i w środku to w sobotę zrobiła tylko 40 km i wygląda dużo gorzej niż w czwartek.
Kara jakaś musi być
Insignia 2.0D MY2012.
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
Jag XE 2,0D AWD ,MY2020
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Może nie dziś, ale w mijającym tygodniu, po namowach żony, zabrałem GSi do serwisu (akurat 10,000 km jej stuknęło na dniach). Zgłoszenie - układ kierowniczy bardzo czuły i nie "sztywnieje" ze wzrostem prędkości. Od początku nie pasuje nam, a już zwłaszcza mojej żonie, wspomaganie w nowej Insignii - porównując do poprzedniczki. W tamtej kierownica w Sport była absolutnie sztywna. Niestety, nowa ma wspomaganie czysto elektryczne (nie elektr-hydrauliczne). Do tego układ jest bardzo precyzyjny i najdrobniejszy ruch ręki, fałszywe drgnięcie, przenosi się na zmianę toru jazdy. Ja siadam tak, że mogę podeprzeć łokcie i sterować nadgarstkami, ale żona siedzi wyżej i bliżej, nie ma podparcia dla rąk.
Poprosiłem serwis o poszukanie możliwości programowania siły wspomagania (chciałem ją zmniejszyć). Niestety, nie ma na to procedury, ani nie udało się dobrać do ustawień.
Za to wykonano procedurę programowego centrowania układu kierowniczego. Podobno nie jest wcale powiedziane, że układ musi być idealnie "wyzerowany" fabrycznie. Po tym działaniu nie mieliśmy jeszcze okazji szybkiej jazdy, ale na pewno zmienił się opór kierownicy tam, gdzie się tego nie spodziewałem - podczas parkowania i wolnej jazdy kierownica z łatwością sama "odkręca się" do środka. Nawet prowadząc po lekkim łuku muszę ją teraz zdecydowanie trzymać, bo uwolnienie dłoni sprawia, że kierownica od razu się prostuje. Zdecydowanie nabrała sprężystości wokół położenia neutralnego. Poprzednio była totalnym flakiem i prowadzenie przypominało bardziej grę na konsoli z kierownicą-zabawką, a nie prowadzenie auta 1.7t na oponach 235-245... Zobaczymy na autostradzie, ale na razie odczuwalna poprawa - i nie jest to placebo - bo żona od razu wyczuła to samo przy manewrowaniu, choć jej nie uprzedzałem. Po zmianie na letnie będzie jeszcze lepiej, więc jest nadzieja, że auto da więcej radości
M.
Poprosiłem serwis o poszukanie możliwości programowania siły wspomagania (chciałem ją zmniejszyć). Niestety, nie ma na to procedury, ani nie udało się dobrać do ustawień.
Za to wykonano procedurę programowego centrowania układu kierowniczego. Podobno nie jest wcale powiedziane, że układ musi być idealnie "wyzerowany" fabrycznie. Po tym działaniu nie mieliśmy jeszcze okazji szybkiej jazdy, ale na pewno zmienił się opór kierownicy tam, gdzie się tego nie spodziewałem - podczas parkowania i wolnej jazdy kierownica z łatwością sama "odkręca się" do środka. Nawet prowadząc po lekkim łuku muszę ją teraz zdecydowanie trzymać, bo uwolnienie dłoni sprawia, że kierownica od razu się prostuje. Zdecydowanie nabrała sprężystości wokół położenia neutralnego. Poprzednio była totalnym flakiem i prowadzenie przypominało bardziej grę na konsoli z kierownicą-zabawką, a nie prowadzenie auta 1.7t na oponach 235-245... Zobaczymy na autostradzie, ale na razie odczuwalna poprawa - i nie jest to placebo - bo żona od razu wyczuła to samo przy manewrowaniu, choć jej nie uprzedzałem. Po zmianie na letnie będzie jeszcze lepiej, więc jest nadzieja, że auto da więcej radości
M.
- jotef
- Użytkownik
- Posty: 554
- Rejestracja: 23 mar 2016, o 19:41
- Auto: eSTe
- Kod silnika: A20DTE
- Rok produkcji: 2014
- Miasto:
- Postawił piwo: 2 razy
- Otrzymał piwo: 31 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
czy taka procedura istnieje dla Insignia'i Awassermann pisze: ↑17 mar 2019, o 21:55[ .. ]
Za to wykonano procedurę programowego centrowania układu kierowniczego.
[ ... ]
- marcinmg
- Użytkownik
- Posty: 330
- Rejestracja: 17 lip 2015, o 22:25
- Auto: Insignia BiTurbo ST
- Kod silnika: A20DTR
- Rok produkcji: 2013
- Miasto: mazowieckie
- Otrzymał piwo: 1 raz
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Wymieniłem olej i filtry, oraz tarcze z tyłu z klockami i klocki z przodu bo padły po 30 tys
, i chyba coś mi się porobiło bo polubiłem ekojazdę
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- wassermann
- Zapaleniec
- Posty: 1756
- Rejestracja: 9 lut 2015, o 16:18
- Auto: Insignia GSi 2.0T
- Kod silnika: B20NFT
- Rok produkcji: 2018
- Miasto: nec temere, nec timide
- Postawił piwo: 3 razy
- Otrzymał piwo: 40 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
@jotef
Nie mam pojęcia czy istnieje. Insignia A ma wspomaganie hydrauliczno-elektryczne, zatem bardzo możliwe, że i w niej istnieje jakiś sposób kalibracji układu.
Insignia B ma w pełni elektryczne wspomaganie, zatem całe "czucie" jest tworzone sztucznie. Po całej sprawie sobie co nieco poczytałem np. https://www.tomorrowstechnician.com/dia ... ps-issues/
https://www.artc.org.tw/upfiles/ADUploa ... 7-0031.pdf
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5877371/
Takie artykuły (oczywiście nie czytałem ich w detalach) otwierają oczy na to, jak złożone jest zagadnienie elektrycznego wspomagania kierownicy. I faktycznie istnieje pojęcie punktu centralnego i metod sterowania powrotem kierownicy do tego punktu, zadawania odpowiedniego momentu obrotowego w odpowiednim czasie, zależnie od kąta, prędkości, tarcia kół o podłoże. Wszystko jest opisane algorytmami, zaprogramowane w układach i aplikowane poprzez silnik elektryczny na układzie kierowniczym w funkcji złożonej z wielu parametrów odczytywanych z sensorów kontroli jazdy. Krótko: Kierowcy tylko wydaje się, że czuje samochód. Tak naprawdę układ daje mu sztucznie generowane czucie. Im mniej wierny układ, tym bardziej prowadzenie przypomina symulator-zabawkę, a nie poważną jazdę.
W serwisie tłumaczono mi, że to, że ja trzymam kierownicę na wprost i jadę prosto - nie musi oznaczać, że w tym czasie "układ" myśli, że kierownica jest elektronicznie w idealnym punkcie zerowym. A jeśli ja jadę na wprost, a "układ" odczytuje to jako pozycję niezerową, to pojawiają się siły na kierownicy, których być nie powinno - np. wspomaganie skrętu, który rzekomo chcę wykonać, albo wymuszanie powrotu do pozycji zerowej. Na to ręce ludzkie reagują mimowolnie, bo próbują korygować te siły - i robi się z tego niepewne prowadzenie (w przypadku mojej żony, która naprawdę zawsze świetnie jeździła, niestety pojawił się taniec na drodze - na to nakładają się dodatkowe problemy z oczami, problemy mięśniowe - bardzo złożona sprawa - która doprowadzała wręcz do "rezonansu" czyli narastania problemu - lekki błąd powodował większą korektę - i robił się wężyk). Wiecie jakie to przykre dla kogoś, kto kocha jeździć i przez 25 lat nie miał z tym problemu, a tymczasem nowy samochód "nie współpracuje"?
No nic, serwis wykonał procedurę "ustawiania punktu centralnego". Nie wiedziałem czego się spodziewać - testy przy większej prędkości dopiero przed nami. Nie powiedzieli co i czy się zmieni. Ale od razu odczułem (żona również) inne zachowanie kierownicy od samego manewrowania na parkingu - teraz kierownica daje opór i sama chce wracać do punktu neutralnego. Nie wiem jak i dlaczego to "zerowanie" miało aż taki wpływ, ale jest on ewidentny. Tak jak w "normalnym" samochodzie - wyjeżdżam na prostą, daję lekki gaz, koła odkręcają się same. Poprzednio było to znacznie słabsze i mniej oczywiste. W łukach jest większy opór, praktycznie w każdej sytuacji kierownica z lekkiego wychylenia chce od razu wracać do punktu neutralnego. Określam to opisowo "nabraniem sprężystości wokół punktu centralnego". Bardzo mi się to podoba, warto było spróbować, no ale główny test dopiero przed nami przy okazji jakiegoś dalszego wyjazdu w trasę.
M.
Nie mam pojęcia czy istnieje. Insignia A ma wspomaganie hydrauliczno-elektryczne, zatem bardzo możliwe, że i w niej istnieje jakiś sposób kalibracji układu.
Insignia B ma w pełni elektryczne wspomaganie, zatem całe "czucie" jest tworzone sztucznie. Po całej sprawie sobie co nieco poczytałem np. https://www.tomorrowstechnician.com/dia ... ps-issues/
https://www.artc.org.tw/upfiles/ADUploa ... 7-0031.pdf
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5877371/
Takie artykuły (oczywiście nie czytałem ich w detalach) otwierają oczy na to, jak złożone jest zagadnienie elektrycznego wspomagania kierownicy. I faktycznie istnieje pojęcie punktu centralnego i metod sterowania powrotem kierownicy do tego punktu, zadawania odpowiedniego momentu obrotowego w odpowiednim czasie, zależnie od kąta, prędkości, tarcia kół o podłoże. Wszystko jest opisane algorytmami, zaprogramowane w układach i aplikowane poprzez silnik elektryczny na układzie kierowniczym w funkcji złożonej z wielu parametrów odczytywanych z sensorów kontroli jazdy. Krótko: Kierowcy tylko wydaje się, że czuje samochód. Tak naprawdę układ daje mu sztucznie generowane czucie. Im mniej wierny układ, tym bardziej prowadzenie przypomina symulator-zabawkę, a nie poważną jazdę.
W serwisie tłumaczono mi, że to, że ja trzymam kierownicę na wprost i jadę prosto - nie musi oznaczać, że w tym czasie "układ" myśli, że kierownica jest elektronicznie w idealnym punkcie zerowym. A jeśli ja jadę na wprost, a "układ" odczytuje to jako pozycję niezerową, to pojawiają się siły na kierownicy, których być nie powinno - np. wspomaganie skrętu, który rzekomo chcę wykonać, albo wymuszanie powrotu do pozycji zerowej. Na to ręce ludzkie reagują mimowolnie, bo próbują korygować te siły - i robi się z tego niepewne prowadzenie (w przypadku mojej żony, która naprawdę zawsze świetnie jeździła, niestety pojawił się taniec na drodze - na to nakładają się dodatkowe problemy z oczami, problemy mięśniowe - bardzo złożona sprawa - która doprowadzała wręcz do "rezonansu" czyli narastania problemu - lekki błąd powodował większą korektę - i robił się wężyk). Wiecie jakie to przykre dla kogoś, kto kocha jeździć i przez 25 lat nie miał z tym problemu, a tymczasem nowy samochód "nie współpracuje"?
No nic, serwis wykonał procedurę "ustawiania punktu centralnego". Nie wiedziałem czego się spodziewać - testy przy większej prędkości dopiero przed nami. Nie powiedzieli co i czy się zmieni. Ale od razu odczułem (żona również) inne zachowanie kierownicy od samego manewrowania na parkingu - teraz kierownica daje opór i sama chce wracać do punktu neutralnego. Nie wiem jak i dlaczego to "zerowanie" miało aż taki wpływ, ale jest on ewidentny. Tak jak w "normalnym" samochodzie - wyjeżdżam na prostą, daję lekki gaz, koła odkręcają się same. Poprzednio było to znacznie słabsze i mniej oczywiste. W łukach jest większy opór, praktycznie w każdej sytuacji kierownica z lekkiego wychylenia chce od razu wracać do punktu neutralnego. Określam to opisowo "nabraniem sprężystości wokół punktu centralnego". Bardzo mi się to podoba, warto było spróbować, no ale główny test dopiero przed nami przy okazji jakiegoś dalszego wyjazdu w trasę.
M.
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9540
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Ja dziś byłam z drugim wozidłem na przeglądzie bo termin. Zawsze to stres, bo japonka starsza od Iśki, ale poszarpali, wytłukli i wszystko OK
Ale.... zawsze o coś zapytam i mnie umówią na robotę że to "trzeba"
i to już teraz natychmiast
Tak więc 4 kwietnia mazdolotkę zostawiam tam na aż tydzień
Woda mi tam gdzieś naparza, jak czytałam forum mazdy to podobno z odpływów szyby przedniej, bo ludzie opisywali podobny problem, ale że sama sobie tego nie sprawdzę ani nie zrobię, to znowu sakiewka dukatów poleci. Mokre mam dywaniki przy fotelu kierowcy i tuż za nim, no jednak nie mogę tego tak zostawić, blachy zdrowe, podłoga zabezpieczona była chyba rok temu od zewnątrz podwójną warstwą czarnego baranka (bo jedna to wg mnie mało, więc zleciłam i płaciłam za dwie, więc chyba są dwie skoro za tyle płaciłam, nie?
) Teraz będą wyjmować z auta fotele i wykładzinę i lać wodę na nią, aby sprawdzić którędy tę wodę biorę do środka
dlatego zmęczyłam się słuchaniem co to trzeba zrobić i jak auto rozebrać 
O właśnie, pytanko mam- nie mogę z tą mazdolotką na myjnię bo nie mogę odkręcić antenki na dachu. To ona może być nieodkręcalna czy tylko ja nie mogę odkręcić?
O właśnie, pytanko mam- nie mogę z tą mazdolotką na myjnię bo nie mogę odkręcić antenki na dachu. To ona może być nieodkręcalna czy tylko ja nie mogę odkręcić?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Radio 357 :)
- mnieteczek
- Użytkownik
- Posty: 930
- Rejestracja: 17 mar 2017, o 07:21
- Auto: PEUGEOT 508 GT
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2019
- Miasto: Jastrzębie-Zdrój
- Postawił piwo: 5 razy
- Otrzymał piwo: 21 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Antena jak najbardziej się odkręca,po prostu nie była odkręcana i "przymarzła" na korozji. Spsikaj wd-40 zostaw na trochę złap antenę przy samym dole kombinerkami i z czuciem odkręcaj,puści .(Miałem to samo w mojej ździrze
)
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9540
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
a lakier wokół się nie "sparzy" od tego WD-40?
Radio 357 :)
- Rooff_
- Zapaleniec
- Posty: 4119
- Rejestracja: 4 lut 2017, o 08:24
- Auto: Insignia ST przedlif
- Kod silnika: A20DTR
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: Zagłębie Dąbrowskie
- Postawił piwo: 9 razy
- Otrzymał piwo: 128 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Psikaj w gwint nie do okoła 
Pozdrawiam, Michał
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! ;)
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! ;)
- dokia
- Ekspert
- Posty: 9540
- Rejestracja: 14 lut 2018, o 22:32
- Auto: Jaguar E-Pace 250hp
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2020
- Miasto: z Mazur :)
- Postawił piwo: 261 razy
- Otrzymał piwo: 121 razy
- Kontakt:
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Ale jak go nie widać, tj tego gwintu
plastikowe to co na zewnątrz tylko widzę
Radio 357 :)
- Rooff_
- Zapaleniec
- Posty: 4119
- Rejestracja: 4 lut 2017, o 08:24
- Auto: Insignia ST przedlif
- Kod silnika: A20DTR
- Rok produkcji: 2012
- Miasto: Zagłębie Dąbrowskie
- Postawił piwo: 9 razy
- Otrzymał piwo: 128 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Skoro to jest środek smarująco-penetrujący, który jak znajdzie dziure, to będzie penetrował. Musisz celować w miejsce lub lekko powyżej miejsca łączenia anteny z podstawą - czyli tak mniej więcej tam, gdzie podejrzewasz lub wiesz, że ta antena się odkręca.
Pozdrawiam, Michał
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! ;)
*Nie jestem mechanikiem samochodowym! ;)
- coolmobil
- Zapaleniec
- Posty: 1047
- Rejestracja: 5 sty 2016, o 11:54
- Auto: Skoda Superb
- Kod silnika: inny
- Rok produkcji: 2017
- Miasto: Warszawa
- Otrzymał piwo: 2 razy
Re: Co dzisiaj zrobiłem przy swoim aucie ?
Dziś isia dostała kolejny stempelek do dowodu rejestracyjnego. Powoli kończą się miejsca, jest jeszcze jedno.
To chyba znak ze należy powoli myśleć o zmianie auta
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
To chyba znak ze należy powoli myśleć o zmianie auta
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


