Nie będzie to fotorelacja, ponieważ zapomniałem zrobić zdjęcia. Ale spróbuję opisać najlepiej jak potrafię
Jeśli ktoś planuje wykonać zmianę klocków po raz pierwszy w życiu, polecam zapoznanie się z jakimś video-poradnikiem, generalnie procedura jest taka sama w większości samochodów. Na necie jest sporo, ja polecam ten: https://www.youtube.com/watch?v=51_JPNtDBRw generalnie gość ma pojęcie i polecam dla hobbystów kanał.
A wiec zaczynamy!
Na początek potrzebujemy:
1. nowe klocki hamulcowe. Zaczynamy od identyfikacji naszego układu hamulcowego. Najprościej sprawdzić po VINie jaki mamy układ. Do wyboru są: 16'' - oznaczenie w VIN J60, 17'' - oznaczenie w VIN J61, 18'' - nie trzeba sprawdzać w VIN, widać że zacisk ledwo co mieści się pod felgą (oczywiście chodzi o zaciski BREMBO, VIN JQ5). Jest również oznaczenie J17 (np w silnikach B20DTH), które oznacza, że z przodu mamy 17", a z tyłu 16.
Dla układu 16" nr katalogowe: (p) 84124408, (t) 13517515;
Dla układu 17" nr katalogowe: (p) 84120877, (t) 13517694;
Dla układu 18" nr katalogowe: (p) 23441307, (t) 13517694.
2. minimalny zestaw narzędzi:
- lewarek,
- klucz do kół i klucz dynamometryczny,
- zestaw nasadek (dla układu 17" 14 i 16 lub 17),
- klucze płaskie (dla układu 17" co najmniej 17),
- zestaw do wciskania tłoczków (kosztują na allegro ok.40 zł, nie ma co kombinować ze ściskami stolarskimi itp),
- szczotka druciana,
- śrubokręt płaski,
- smary i pasty do tłoczków (tutaj jest wielu wyznawców, jedni smarują wszystko, inni nic, więc najlepiej samemu sie zapoznać z opiniami różnych stron i zrobić to zgodnie ze swoim sumieniem),
- brakecleaner (zawsze może się przydać, jak coś upaćkamy smarem),
3. Zaczynamy od tyłu. Auto mamy w górze, koła już zdjęte, trzeba cofnąć tylne tłoczki.
Tylne hamulce są inne niż w Insignii A, zastosowano układ z hamulcem elektrycznym wymyślonym ponoć przez ATE, jednak producentem naszego egzemplarza jest TRW. Różnica względem IA i innych hamulców bez elektrycznego postojowego polega na zastosowaniu serwomechanizmu bezpośrednio przy zacisku i braku zastosowania samoregulatora. Silnik elektryczny wprawia w ruch przekładnie, która przekazuje ruch obrotowy na przekładnie w tłoczku i tym samym wprawiając go w ruch liniowy. Geniusz w swojej prostocie.

Aby cofnąć tłoczki należy wykonać następujące kroki:
3.1. Przełączamy dźwignię zmiany biegów w położenie N, P (AT) lub na luz (MT).
3.2. Naciskamy i trzymamy przycisk start/stop przez 10 sekund bez wciśniętego pedału hamulca (innymi słowy dajemy na zapłon) w AT lub dajemy na zapłon w MT.
3.3. naciskamy kilkukrotnie na pedał hamulca aby opróżnić serwo.
3.4. Naciskamy pedał hamulca i naciskamy przycisk hamulca postojowego dopóki pomarańczowa kontrolka nie zacznie migać. Trzymając wciśnięty pedał hamulca, zwalniamy i naciskamy ponownie przysisk hamulca postojowego przez ok 5 s.
3.5. Zwalniamy pedał hamulca. Pomarańczowa lampka hamulca postojowego zgaśnie na chwilę, po czym usłyszymy jak cofają się tłoczki (trwa to ok 15 sekund, w skrzyni manualnej nie wyciągamy kluczyka ze stacyjki).
4. Odkręcamy prowadnice

5. Zdejmujemy zacisk, wyjmujemy stare klocki, sprawdzamy stan zacisku, czy nie ma wycieków (tak samo przy serwomechanizmie), czyścimy szczotką jarzmo i wszystkie elementy, gdzie odbywa się ruch. Montujemy nowe prowadnice klocka. Smarujemy wg uznania
6.Następnie cofamy tłoczek. Do tego używamy zestawu do cofania tłoczków. Nie wkręcamy! Nie ma potrzeby, a dodatkowy ruch obrotowy to dodatkowe możliwości uszkodzenia osłon jeśli dostał się tam syf.
7. Montujemy nowe kocki, montujemy zacisk na jarzmo, zakładamy koło i przykręcamy je, a następnie dokręcamy kluczem dynamometrycznym.
8. "Odkręcamy tłoczki", czyli ustawiamy je w położenie robocze:
8.1. Wykonujemy kroki z punktu 3.1. i 3.2.
8.2. Naciskamy pedał hamulca i ciągniemy przycisk hamulca postojowego dopóki pomarańczowa lampka hamulca postojowego zgaśnie i tłoczki się wykręcą.
8.3. Puszczamy pedał hamulca.
9. Tył zrobiony, czujemy dumę.
Z przodem postępujemy analogicznie, z tym że oczywiście nie mamy elektrycznego ręcznego. Największa różnica: klocki są przyklejone do zacisku. Aby je odkleić, używamy śrubokręta, który lekko wbijamy pomiędzy klocek a tłoczek, raczej lekko puści.
Generalnie operacja dość prosta, najbardziej skomplikowane narzędzie to zestaw do cofania tłoczków i pewnie dla niektórych klucz dynamometryczny do kół
Zdjęcia zaczerpnąłem z instrukcji TRW, dostępnej pod linkiem: https://aftermarket.zf.com/remotemedia/ ... m200gb.pdf



